Szukaj
Konto

„USA przeniosły sympatię z Berlina do Londynu. Wynika to z rozczarowania postawą Niemiec”

10.02.2022 13:42
„USA przeniosły sympatię z Berlina do Londynu. Wynika to z rozczarowania postawą Niemiec”
Źródło: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS
Komentarzy: 0
– Inicjatywę powołania sojuszu Warszawa–Londyn–Kijów oceniam jako zmianę stanowiska USA. Wielka Brytania nie robiłaby tego bez wyraźnej zachęty ze strony Waszyngtonu, a to oznacza przeniesienie sympatii z Berlina na Londyn, co może wynikać z rozczarowania postawą Niemiec – mówił w Poranku „Siódma 9” Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej”.

Zdaniem dziennikarza organizowanie flanki wschodniej bez Polski jest niemożliwe, stąd nasza wzrastająca rola.

- Widać też zmianę nastawienie samych Ukraińców, którzy odnoszą się chłodno do Francji i Niemiec. To wynika z tego, że format normandzki chce przymusić Ukraińców do realizacji porozumień mińskich rozumianych na sposób rosyjski, które oznaczałyby rodzaj rozbicia dzielnicowego Ukrainy i uniemożliwienie jej wstąpienia do NATO - oceniał.

Według Stankowskiego widać obecnie zmianę Ukrainy w stosunku do Polski.

- Warto przyjrzeć się rezultatom Trójkąta Lubelskiego, czyli spotkaniom Polski, Litwy i Ukrainy. Te spotkania zaowocowały tym, że Ukraina poczuła się dziedzicem tradycji I RP, co jest ważną zmianą tożsamościową. Ukraińcy stawiali na Berlin, pomijając Warszawę także z konieczności - mówił.

Dziennikarz został też zapytany o wczorajszą konferencję ministra zdrowia i zapowiedź luzowania obostrzeń.

- Cały świat ma dość pandemii. Zakładam, że przywódcy wielu krajów wiedzą, co robią, i nie kierują się tylko potrzebami politycznymi. Ważniejsze były słowa premiera o długu medycznym, który naniósł. Trzeba będzie wyciągnąć wnioski z pandemii - powiedział.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.02.2022 13:42
Źródło: siodma9.pl