„USA przeniosły sympatię z Berlina do Londynu. Wynika to z rozczarowania postawą Niemiec”

Zdaniem dziennikarza organizowanie flanki wschodniej bez Polski jest niemożliwe, stąd nasza wzrastająca rola.
- Widać też zmianę nastawienie samych Ukraińców, którzy odnoszą się chłodno do Francji i Niemiec. To wynika z tego, że format normandzki chce przymusić Ukraińców do realizacji porozumień mińskich rozumianych na sposób rosyjski, które oznaczałyby rodzaj rozbicia dzielnicowego Ukrainy i uniemożliwienie jej wstąpienia do NATO - oceniał.
Według Stankowskiego widać obecnie zmianę Ukrainy w stosunku do Polski.
- Warto przyjrzeć się rezultatom Trójkąta Lubelskiego, czyli spotkaniom Polski, Litwy i Ukrainy. Te spotkania zaowocowały tym, że Ukraina poczuła się dziedzicem tradycji I RP, co jest ważną zmianą tożsamościową. Ukraińcy stawiali na Berlin, pomijając Warszawę także z konieczności - mówił.
Dziennikarz został też zapytany o wczorajszą konferencję ministra zdrowia i zapowiedź luzowania obostrzeń.
- Cały świat ma dość pandemii. Zakładam, że przywódcy wielu krajów wiedzą, co robią, i nie kierują się tylko potrzebami politycznymi. Ważniejsze były słowa premiera o długu medycznym, który naniósł. Trzeba będzie wyciągnąć wnioski z pandemii - powiedział.
Tak Niemcy chcą chronić swoją gospodarkę. Co to oznacza dla Polski?

Niemcy w kłopocie. Małe i średnie sklepy znikają na potęgę
Iran chce zaatakować Europę? Wielka Brytania zabrała głos



