"Skazany za posiadanie pornografii dziecięcej". Afera w koczowisku opozycji pod Sejmem

"Miasteczko Wolności" to nazwa koczowiska różnych środowisk opozycyjnych pod Sejmem. Całkiem niedawno wstrząsnęła nim afera związana z jednym z "mieszkańców".
młoda dziewczyna
młoda dziewczyna / Pixabay.com

- Doszły mnie słuchy, że grono pisanych przez "Ch" wielbicieli mojej tłustej osoby roznosi plotki, jakobym w namiocie Miasteczka Wolność ukrywał przestepcę. Jak w każdej plotce, i w tej jest jakiś cień prawdy. Faktem jest, że jeden z mieszkańców namiotu ma klopoty z prawem, zupełnie nie związane z działalnością opozycyjną. Paskudne. Ale ani się nie ukrywa, ani tym bardziej nie ukrywam go ja. Do winy się przyznał, zgodził się na samoukaranie, czeka na termin zgłoszenia się do ZK.

- pisze Maciej Bajkowski, aktywista koczujący w "Miasteczku Wolności"

- Rzeczywistość okazała sie paskudniejsza niż myslałem. Andrzej wyleciał z namiotu. Dzięki Kaśka.

(...)

Andrzej został skazany za posiadanie pornografii dziecięcej. Dziś okazało się, że również szukał czternastolatek do seksu.

- pisze Bajkowski w komentarzach

Z Bajkowskim skontaktował się portal TVP.Info

- Nie wiem, skąd macie takie informacje, ale nie są do końca prawdziwe (...) Wszystko zostanie opisane w specjalnym oświadczeniu, które opublikujemy 16 lutego 2022 r., wraz z dokumentami sądowymi i informacją, kto robi brud w opozycji (imię nazwisko, adres i inne ciekawostki)

- odpowiedział Bajkowski


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe