Klaudia Jachira skarży się, że… „wyzywają ją od czci i wiary”

We wtorek posłanka Koalicji Obywatelskiej postanowiła wyjść z sejmowej sali, gdy część posłów uczciła minutą ciszy Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka, żołnierza Armii Krajowej i antykomunistycznego podziemia, skazanego na śmierć w 1951 r.
Postawa posłanki KO spotkała się z krytyką posłów PiS, a także pracownika TVP3 Opole Zbigniewa Górniaka, który napisał na Twitterze, że "szuka programu komputerowego, który pozwoli ogolić na łyso zdjęcia poseł Klaudii Jachiry". Wpis później usunął
"Wyzywają mnie od czci i wiary"
Jachira w rozmowie z Onetem przyznała, że zamierza dokładnie przyjrzeć się sprawie i "zastanawia się z prawnikiem, jakie podjąć kroki".
- To nie pierwszy raz, gdy funkcjonariusze reżimowej telewizji wyzywają mnie od czci i wiary. Na te najmocniejsze przypadki staram się nie być obojętna. Pośrednio obrażają moich wyborców. Poza tym, jeśli my nie będziemy walczyć z tą straszną nienawiścią w sieci, to jak mają się bronić kobiety, które prowadzą dużo mniejsze profile - powiedziała Onetowi.

Jachira: "Jestem popularna w różnych dziurach i ciemnogrodach" [WIDEO]
„Chciałbym ostrzec panią Jachirę, trwają działania, by panią skompromitować” [WIDEO]

[wideo] Tusk kpiąco reaguje na happening Jachiry. „Mówi pani tak, jakby nie wiem, co zrobiła no”
Kto posprzątał po „happeningu” Jachiry? Pracownik Centrum Informacyjnego Sejmu publikuje zdjęcia


