„Scenariusz Donbas”. W ten sposób Putin spróbuje wyjść z twarzą z sytuacji wokół Ukrainy?

„«Operacja Donbas» jest z punktu widzenia Moskwy racjonalną opcją, co czyni ją bardzo prawdopodobną” – pisze na łamach portalu wPolityce.pl analityk i dziennikarz Marek Budzisz.
 „Scenariusz Donbas”. W ten sposób Putin spróbuje wyjść z twarzą z sytuacji wokół Ukrainy?
/ Wikimedia Commons

„«Operacja Donbas» jest z punktu widzenia Moskwy racjonalną opcją, co czyni ją bardzo prawdopodobną” – twierdzi analityk.

Zdaniem komentatora taki scenariusz pomógłby Putinowi „wyjść z twarzą” z sytuacji konfliktu wokół Ukrainy.

Komentator przypomina wypowiedź Wiaczesława Wołodina, przewodniczącego rosyjskiej Dumy Państwowej, który stwierdził, że zakończone zostały konsultacje w związku ze złożonym przez deputowanych komunistycznych projektem apelu do Władimira Putina, wzywającym rosyjskiego prezydenta do uznania niepodległości tzw. republik ludowych Donbasu.

 

Propozycje zapisów zostały skopiowane z analogicznych dokumentów poprzedzających uznanie przez Kreml Abchazji i Osetii Południowej, czego konsekwencją było zawarcie sojuszy wojskowych, a faktycznie oznaczało wprowadzenie na tereny tych separatystycznych formacji rosyjskich sił zbrojnych i finansowanie przez Rosję ich budżetów wojskowych

 

– wskazuje Budzisz.

 

Jeśli relacja sił i środków rozkłada się nie po myśli Moskwy, albo przeciwnik okazuje się bardziej zdeterminowany niż sądzono na Kremlu, to nie wpływa to na fundamentalną rewizję celów strategicznych, ale na chwilową „pauzę” w ich realizacji, przeczekanie, po to, aby pojawiło się nowe „okienko możliwości”

 

– dodaje analityk, w którego opinii przejęcie kontroli nad Donbasem nie zostanie zinterpretowane jako porażka, ale jako sukces.

 

Nie zamknie, a wręcz przeciwnie, zwiększy rosyjskie możliwości wobec Ukrainy. Aby zobaczyć, jakie konsekwencje tego rodzaju krok może mieć dla wewnątrzpolitycznej sytuacji w sąsiadującym z nami państwem, wystarczy porównać sytuację Gruzji w 2007 roku i obecnie

 

– wyjaśnia komentator.

Marek Budzisz wskazuje na pojawienie się w ostatnim czasie komentarzy sugerujących przygotowania do rozegrania kwestii Donbasu.

 

I tak w piątek pojawiła się informacja o tajemniczym wybuchu w bezpośredniej bliskości linii rozgraniczenia, choć po stronie kontrolowanej przez siły ukraińskie. Potem portal WarGonzo na platformie Telegram opublikował informację, jakoby żołnierze ukraińskich sił specjalnych zostali zauważeni w okolicach lotniska w Donbasie

 

– podkreśla analityk, zaznaczając, że trzeba brać poprawkę na fakt, że choć WarGonzo jest portalem raczej dezinformacyjnym niż informacyjnym, jednak właśnie dlatego rosyjskie władze używają go do przygotowania medialnego gruntu pod podjęcie akcji polityczno-wojskowych związanych z Donbasem.


cwp/wPolityce.pl


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe