Szukaj
Konto

Wałęsa: „Szanowałem Putina i niekiedy wspierałem go”. Były prezydent o swojej roli w polityce wschodniej

14.02.2022 16:42
Był prezydent Lech Wałęsa
Źródło: Flickr/ Piotr Drabik/ CC BY 2.0
Komentarzy: 0
„Zgłaszam gotowość natychmiastowego wyjazdu do Kijowa w celu Solidarnej obrony. O gotowości został powiadomiony Pan Ambasador Ukrainy w Polsce” – napisał w niedzielę Wałęsa na swoim facebookowym profilu.

Lech Wałęsa powiedział, że sytuacja na Ukrainie byłaby inna, gdyby w 1995 roku został ponownie wybrany na prezydenta.

"Zgłaszam gotowość natychmiastowego wyjazdu do Kijowa w celu Solidarnej obrony. O gotowości został powiadomiony Pan Ambasador Ukrainy w Polsce" - napisał w niedzielę Wałęsa na Facebooku.

Brak tu jednak szczegółów dotyczących charakteru tej wyprawy, toteż redakcja Polsat News spytała polityka, co przez to rozumie. Ten odparł, że "pokojowa Nagroda Nobla zobowiązuje".

- Jestem gotów służyć pokojowi. Jestem osobą, która wykorzystuje okazje. Wszystkie moje zwycięstwa w życiu to było wykorzystanie nadążających się okazji. Dlatego jestem gotów udać się gdziekolwiek strona ukraińska wskaże, by tam służyć pokojowi - powiedział.

"Próbowałem zrozumieć Putina"

Lech Wałęsa mówił, że "wojowanie w starym stylu to już przeszłość". Zdaniem byłego prezydenta świat powinien koncentrować się na "rozszerzeniu struktur i znoszeniu granic, a nie stawiać nowe". Twierdził, że Rosja swymi działaniami popycha świat ku przeszłości.

- Swego czasu próbowałem jeszcze zrozumieć prezydenta Putina i starałem się go tłumaczyć. Jednak teraz zostały przekroczone granice - wyjaśnił.

"Miałem plany i mogłem dogadać się, że…"

Mówił, że "nie możemy godzić się na burzenie Kijowa. Kiedy ktoś niszczy twoje budynki, my musimy mu odpowiedzieć oko za oko i przygotować ataki odwetowe na Moskwę". Wałęsa chce, by Polska zdecydowała się "walczyć ramię w ramię" z Ukrainą.

Polityk przekonywał, że kryzys nie miałby dziś miejsca, gdyby w 1995 roku został wybrany na drugą kadencję, ponieważ zamierzał rozmawiać z Borysem Jelcynem o pozostawieniu broni nuklearnej na Ukrainie.

- Miałem plany i mógłbym dogadać się z Jelcynem, że Ukraina i Białoruś wchodzi do UE i NATO razem z Polską - twierdził.

Wałęsa: Ja bardzo szanowałem Putina

Wałęsa uważa jednak, że obecnie nie czas na dyplomatyczne gry i wymiany uprzejmości. Według niego "tym razem musimy zachować się mężnie, po męsku".

- Ja bardzo szanowałem Putina, ja go nawet wspierałem, tu i ówdzie, natomiast posunął się moim zdaniem za daleko, przeszarżował i teraz nie wolno się cofnąć. Nie wolno mu pozwolić, bo każdy następny jego atak będzie jeszcze gorszy - powiedział Wałęsa w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Według niego dla pokrzyżowania planów Putina "cały świat musi się zmobilizować i nie pozwolić na uderzenie na Ukrainę".

- Jeśli (Rosja - przyp. red.) zaatakuje Kijów, musi być natychmiast odpowiedź: atak na Moskwę. Trzeba przygotować i nie pozwolić - rysował strategię były prezydent.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2022 16:42
Źródło: Polsat News/ Facebook