Z. Kuźmiuk: Płonne nadzieje Tuska, że uda mu się przekupić Polaków paletami euro

PR-owcy Tuska doszli do wniosku, że skoro dotychczasowe sposoby budowania poparcia wyborców dla Platformy nie dają już wymiernych rezultatów, a notowania zatrzymały się na poziomie dwudziestu kilku procent, to trzeba spróbować ich „przekupić”.
/ screen YT - Donald Tusk - kanał oficjalny

Przygotowano więc spot, w którym Donald Tusk stojąc przy palecie załadowanej banknotami o wartości 50 euro, twierdzi, że rząd premiera Morawieckiego chce zrezygnować z ponad 3,2 tysiąca takich palet, każda z zawartością ponad 18 mln euro, czyli środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) w wysokości ok 58 mld euro.

Przewodniczący Platformy przy okazji sugeruje, że gdyby rządziła jego partia, a on sam był premierem, te pieniądze byłby już w Polsce, bo wtedy Polska nie miałaby problemów z praworządnością, a tym samym ustałyby powody blokady tych środków dla naszego kraju przez Komisję Europejską.

Platforma Obywatelska przeciwko KO

Przewodniczący Tusk oczywiście zapomniał w spocie poinformować Polaków, że środki w wysokości 750 mld euro, które tworzą unijny Fundusz Odbudowy pochodzą z pożyczki jaką na rynku zaciąga w ratach Komisja Europejska.

Pożyczki zaciągane poprzez emisje obligacji wprawdzie mają charakter długoterminowy (będą spłacane aż do 2058 roku) ale na bieżąco trzeba je obsługiwać czyli spłacać odsetki, które przy obecnych stopach EBC (a więc bardzo niskich), są szacowane na ok 15 mld euro rocznie.

To właśnie w tym celu KE chce wprowadzić na poziomie UE kilka podatków, z których środki będą przeznaczane na obsługę tego długu, między innymi: podatek od nieprzetworzonego plastiku, podatek graniczny od tzw. śladu węglowego (CEBAM), podatek od sprzedaży pozwoleń na emisję CO2, oraz podatek od firm rynku cyfrowego

Z owej puli 750 mld euro Polska wynegocjowała blisko 24 mld euro w postaci dotacji i 34 mld euro w postaci pożyczek, przygotowała KPO spełniający wszystkie warunki określone rozporządzeniem ale środki te od sierpnia poprzedniego roku nie są przekazywane do naszego kraju, tylko dlatego, że KE postawiła nam dodatkowe warunki polityczne.

W tym spocie Tusk używa podwójnego kłamstwa, bowiem posłowie jego klubu w Sejmie nie poparli polskiego KPO (wstrzymali się od głosu), poza tym europosłowie tej partii w Parlamencie Europejskim, po wielokroć głosowali za rezolucjami, w których wręcz żądano zablokowania środków z Funduszu Odbudowy dla Polski.

A więc przywódca Platformy najpierw doprowadza do tego, że politycy jego partii robią wszystko w kraju i za granicą aby zablokować środki dla Polski, a gdy to się dzieje, wtedy atakuje rząd, że jest nieskuteczny w uruchomieniu tych unijnych środków.

A więc Himalaje hipokryzji, co już specjalnie nie zaskakuje w przypadku Tuska, ale z drugiej strony, gdy robi to były premier, który piastował tę funkcję przez 7 lat, a kolejne 5 lat był jak go nazywano w zaprzyjaźnionych mediach „królem Europy”, to jednak duży wstyd.

Płonne nadzieje Tuska

Tym spotem Tusk i Platforma zaprzeczają dotychczasowej swojej narracji, że Prawo i Sprawiedliwość wygrało kolejne wybory parlamentarne w 2019 roku dlatego, że przekupiło Polaków programami społecznymi takimi jak 500 plus, 300 plus, czy 13. i 14. emeryturą.

Ta narracja bardzo często jest prezentowana publicznie przez polityków Platformy, ich zdaniem przy pomocy tego jak to określają „rozdawnictwa” Prawo i Sprawiedliwość zawróciło w głowach wyborcom i stąd ciągle tak wysokie poparcie w wyborach, że zapewnia samodzielne rządzenie.

A więc ich zdaniem klasyczne przekupstwo, którym Platforma się wręcz brzydzi i dlatego nie robiła tego wtedy kiedy rządziła i nie będzie tego robiła prowadząc kampanię wyborczą do następnych wyborów.

I nagle niespodzianka, Tusk proponuje wyborcom wprost przekupstwo, mówi w spocie, wybierzcie naszą formację, dajcie nam władzę, a sprowadzimy wam 3,2 tys palet, każda zawierająca 18 mln euro.

Ale to płonne nadzieje Tuska, Polacy nie dadzą się przekupić nawet za palety euro.

 

 

POLECANE
Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK Wiadomości
System ETS niezgodny z Konstytucją? Jest wniosek do TK

Podczas zorganizowanej dziś w Sejmie konferencji prasowej posłowie PiS przekazali, że skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jak napisał w mediach społecznościowych Michał Moskal, przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji polskiego przemysłu energochłonnego i ciepłownictwa oraz drastycznego wzrostu kosztów ogrzewania i energii dla milionów Polaków.

Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne Wiadomości
Rzadkie zjawisko na niebie. W Polsce też będzie widoczne

12 sierpnia 2026 roku nad Europą pojawi się całkowite zaćmienie Słońca. To rzadkie zjawisko, które od lat fascynuje obserwatorów na całym świecie.

Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia Wiadomości
Prace techniczne w bankach. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia

W najbliższy weekend część usług bankowych może być czasowo niedostępna. O planowanych pracach technicznych poinformowały trzy duże instytucje finansowe: mBank, PKO Bank Polski oraz ING Bank Śląski. Banki apelują do klientów, aby ważne operacje finansowe wykonali wcześniej.

Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Zielonej Góry

Na ponad 66,2 mln zł opiewa podpisana w piątek umowa na budowę trzeciego odcinka zachodniej obwodnicy Zielonej Góry. Droga ta wraz z mostem na Odrze w Pomorsku i nowym fragmentem DW281 będzie elementem „Odrzańskiego Układu Komunikacyjnego" – poinformował Urząd Miasta Zielona Góra.

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach Wiadomości
Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach

Grzegorz Krychowiak kończy grę w Mazurze Radzymin. Były reprezentant Polski i zawodnik takich klubów jak Sevilla czy Paris Saint-Germain nie będzie już grał w lokalnej lidze piłkarskiej.

Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego z ostatniej chwili
Prezydent zawetował nowelizację prawa karnego

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. To obszerna reforma procedury karnej dotycząca m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.

REKLAMA

Z. Kuźmiuk: Płonne nadzieje Tuska, że uda mu się przekupić Polaków paletami euro

PR-owcy Tuska doszli do wniosku, że skoro dotychczasowe sposoby budowania poparcia wyborców dla Platformy nie dają już wymiernych rezultatów, a notowania zatrzymały się na poziomie dwudziestu kilku procent, to trzeba spróbować ich „przekupić”.
/ screen YT - Donald Tusk - kanał oficjalny

Przygotowano więc spot, w którym Donald Tusk stojąc przy palecie załadowanej banknotami o wartości 50 euro, twierdzi, że rząd premiera Morawieckiego chce zrezygnować z ponad 3,2 tysiąca takich palet, każda z zawartością ponad 18 mln euro, czyli środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) w wysokości ok 58 mld euro.

Przewodniczący Platformy przy okazji sugeruje, że gdyby rządziła jego partia, a on sam był premierem, te pieniądze byłby już w Polsce, bo wtedy Polska nie miałaby problemów z praworządnością, a tym samym ustałyby powody blokady tych środków dla naszego kraju przez Komisję Europejską.

Platforma Obywatelska przeciwko KO

Przewodniczący Tusk oczywiście zapomniał w spocie poinformować Polaków, że środki w wysokości 750 mld euro, które tworzą unijny Fundusz Odbudowy pochodzą z pożyczki jaką na rynku zaciąga w ratach Komisja Europejska.

Pożyczki zaciągane poprzez emisje obligacji wprawdzie mają charakter długoterminowy (będą spłacane aż do 2058 roku) ale na bieżąco trzeba je obsługiwać czyli spłacać odsetki, które przy obecnych stopach EBC (a więc bardzo niskich), są szacowane na ok 15 mld euro rocznie.

To właśnie w tym celu KE chce wprowadzić na poziomie UE kilka podatków, z których środki będą przeznaczane na obsługę tego długu, między innymi: podatek od nieprzetworzonego plastiku, podatek graniczny od tzw. śladu węglowego (CEBAM), podatek od sprzedaży pozwoleń na emisję CO2, oraz podatek od firm rynku cyfrowego

Z owej puli 750 mld euro Polska wynegocjowała blisko 24 mld euro w postaci dotacji i 34 mld euro w postaci pożyczek, przygotowała KPO spełniający wszystkie warunki określone rozporządzeniem ale środki te od sierpnia poprzedniego roku nie są przekazywane do naszego kraju, tylko dlatego, że KE postawiła nam dodatkowe warunki polityczne.

W tym spocie Tusk używa podwójnego kłamstwa, bowiem posłowie jego klubu w Sejmie nie poparli polskiego KPO (wstrzymali się od głosu), poza tym europosłowie tej partii w Parlamencie Europejskim, po wielokroć głosowali za rezolucjami, w których wręcz żądano zablokowania środków z Funduszu Odbudowy dla Polski.

A więc przywódca Platformy najpierw doprowadza do tego, że politycy jego partii robią wszystko w kraju i za granicą aby zablokować środki dla Polski, a gdy to się dzieje, wtedy atakuje rząd, że jest nieskuteczny w uruchomieniu tych unijnych środków.

A więc Himalaje hipokryzji, co już specjalnie nie zaskakuje w przypadku Tuska, ale z drugiej strony, gdy robi to były premier, który piastował tę funkcję przez 7 lat, a kolejne 5 lat był jak go nazywano w zaprzyjaźnionych mediach „królem Europy”, to jednak duży wstyd.

Płonne nadzieje Tuska

Tym spotem Tusk i Platforma zaprzeczają dotychczasowej swojej narracji, że Prawo i Sprawiedliwość wygrało kolejne wybory parlamentarne w 2019 roku dlatego, że przekupiło Polaków programami społecznymi takimi jak 500 plus, 300 plus, czy 13. i 14. emeryturą.

Ta narracja bardzo często jest prezentowana publicznie przez polityków Platformy, ich zdaniem przy pomocy tego jak to określają „rozdawnictwa” Prawo i Sprawiedliwość zawróciło w głowach wyborcom i stąd ciągle tak wysokie poparcie w wyborach, że zapewnia samodzielne rządzenie.

A więc ich zdaniem klasyczne przekupstwo, którym Platforma się wręcz brzydzi i dlatego nie robiła tego wtedy kiedy rządziła i nie będzie tego robiła prowadząc kampanię wyborczą do następnych wyborów.

I nagle niespodzianka, Tusk proponuje wyborcom wprost przekupstwo, mówi w spocie, wybierzcie naszą formację, dajcie nam władzę, a sprowadzimy wam 3,2 tys palet, każda zawierająca 18 mln euro.

Ale to płonne nadzieje Tuska, Polacy nie dadzą się przekupić nawet za palety euro.

 


 

Polecane