Szukaj
Konto

Chciała głodzić Polskę i Węgry. Po wyroku TSUE Barley już wzywa: Uruchomić mechanizm „pieniądze za praworządność”

16.02.2022 13:09
Katarina Barley
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4,0 Harald Krichel
Komentarzy: 0
„Tzw. mechanizm warunkowości, uzależniający korzystanie z finansowania z budżetu Unii od poszanowania przez państwa członkowskie zasad państwa prawnego, jest zgodny z prawem UE” – uznał w wydanym w środę orzeczeniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. Z sytuacji natychmiast skorzystała niemiecka wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Katarina Barley, która już wcześniej chciała „głodzić Polskę i Węgry”.

Barley w rozmowie z "Rheinische Post" uznała, że presja finansowa wobec Polski "zaczyna być skuteczna", co zapewne ma związek z obydwoma projektami - prezydenckim i PiS - reformy Sądu Najwyższego, które zakładają uznanie żądań instytucji unijnych, w tym likwidację Izby Dyscyplinarnej, pomimo wyroku TK, który uznał, że pozostaje to poza wyznaczonymi kompetencjami UE.

Według niemieckiej wiceprzewodniczącej w PE "przeważa opinia, że Komisja Europejska powinna była działać już dawno temu i nie musiała czekać na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, by uruchomić mechanizm «pieniądze za praworządność» wobec Polski i Węgier".

- Oczekujemy, że po wyroku Komisja Europejska wreszcie uruchomi ten mechanizm i wstrzyma fundusze do czasu, aż sędziowie w Polsce znów będą mogli niezawiśle orzekać, a na Węgrzech pieniądze nie będą znikać w skorumpowanym systemie Orbána

- mówi Barley.

Katarina Barley chciała "zagłodzić" Polskę i Węgry

Katarina Barley [SPD], niemiecka wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, wzywała do wywarcia większej presji na Węgry i Polskę, aby utrzymały rządy prawa: - Sytuacja w obu państwach członkowskich jest szczególnie poważna - uznała Barley w wypowiedzi dla rozgłośni Deutschlandfunk. - 1 lipca 2020 rozpoczęła się niemiecka prezydencja Rady Unii Europejskiej. Państwa takie jak Polska i Węgry trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię - miała mówić Barley. Rozgłośnia Deutschlandfunk przeprosiła i wzięła winę na siebie, ale odsłuch nagrania potwierdził, że skandaliczne słowa padły.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.02.2022 13:09
Źródło: DW.com