Szukaj
Konto

„To raczej rotacja wojsk, a nie deeskalacja”. Szef BBN nie ufa Rosjanom

17.02.2022 08:45
Ruchy wojsk rosyjskich na Krymie
Źródło: PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE / HANDOUT
Komentarzy: 0
Szef BBN Paweł Soloch przekonywał w programie 1 Polskiego Radia, że Rosjanie mogą wykonywać manewry poprzedzające generalny atak na Ukrainę.

W programie "Sygnały dnia" Paweł Soloch przekonywał, że działania Rosjan mogą mieć charakter pozornej deeskalacji.

- Obiektywnie mamy natomiast do czynienia z ruchami wojsk i deklaracjami o wycofaniu, natomiast nie z jego faktycznym wycofywaniem. Wiele wskazuje na to, że obserwujemy rotację wojsk, a nie deeskalację

- mówił szef BBN.

Szef BBN tłumaczył też, że obecne działania mogą tylko być manewrem poprzedzającym atak.

- Jest to manewr, który specjaliści od wojen współczesnych określają jako ten poprzedzający rzeczywisty atak. Tak było w przypadku konfliktów na Bliskim Wschodzie i Rosjanie doskonale o tym wiedzą. I wszystko wskazuje na to, że z deeskalacją na pewno nie mamy teraz do czynienia

- przekonywał Paweł Soloch.

Wschodnia flanka

Szef BBN mówił też o reakcji NATO na sytuację na wschodzie Europy.

- Ministrowie obrony NATO dyskutowali wczoraj na temat procedur, które przyśpieszyłyby postawienie wojsk NATO-wskich, sił reagowania w stan gotowości

- informował Paweł Soloch.

Paweł Soloch komentował też stawianie w militarnej gotowości wobec zagrożenia rosyjskiego.

- Musimy to robić, żeby próbować jeszcze do ostatniej chwili odstraszyć Rosjan przed działaniami agresywnymi wobec Ukrainy i przeciw zagrożeniu, które to sprawia dla państw NATO, państw Europy

- przekonywał szef BBN.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.02.2022 08:45
Źródło: polskieradio.pl