USA. „Foreign Policy”: Rosja ma listę osób do aresztowania lub zabicia na Ukrainie. Są na niej politycy, rosyjscy i białoruscy dysydenci

„Według służb USA Rosja przygotowała listę osób do aresztowania lub zabicia po wkroczeniu na Ukrainę” – donosi w piątek portal dwumiesięcznika „Foreign Policy”. Lista ma obejmować m.in. ukraińskich polityków, a także rosyjskich i białoruskich opozycjonistów przebywających w tym kraju.
/ PAP/EPA/SERGEY GUNEEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Powołując się na źródła wywiadowcze, portal pisze, że amerykańskie służby zdobyły informacje o możliwej "kampanii aresztowań i zabójstw".

Na sporządzonych przez Rosję listach osób mają znajdować się prominentni ukraińscy politycy, działacze antykorupcyjni, oraz rosyjscy i białoruscy dysydenci, którzy znaleźli schronienie na Ukrainie. Amerykanie mieli podzielić się tymi informacjami z Ukrainą i innymi sojusznikami.

O możliwych zabójstwach "grup Ukraińców" ostrzegał w czwartek podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ szef dyplomacji USA Antony Blinken, przedstawiając możliwy plan rosyjskiej agresji. Wcześniej o podobnym zagrożeniu pisali analitycy brytyjskiego think-tanku RUSI (Royal United Services Institute), którzy stwierdzili, że na Ukrainie już teraz są obecni rosyjscy żołnierze służb specjalnych, badając, którzy ukraińscy oficjele władz lokalnych będą skłonni do współpracy z rosyjskimi siłami, a których należy wyeliminować.

Jak pisze w piątek "Washington Post", według najnowszej oceny amerykańskiego wywiadu, wciąż nie jest pewne, czy Rosja podjęła decyzję o wkroczeniu na Ukrainę. Służby są jednak zdania, że zapowiedź rosyjskich władz o wycofaniu części wojsk rozmieszczonych wokół Ukrainy były fortelem, mającym zmylić Zachód, podczas gdy w rzeczywistości wojsk przybyło.

Według USA inwazja, jeśli do niej dojdzie, będzie poprzedzona fałszywym pretekstem. W czwartek Blinken ostrzegał, że może nim być fikcyjny lub prawdziwy atak chemiczny, zamach terrorystyczny wewnątrz Rosji, czy odkrycie masowego grobu. W piątek o rzekomym, powstrzymanym ataku na zakłady chemiczne poinformowały władze tzw. "Donieckiej Republiki Ludowej".

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)


 

POLECANE
Uwaga, uwaga, zostawili Niemcom tylne drzwi do programu 'Orka' gorące
""Uwaga, uwaga, zostawili Niemcom tylne drzwi do programu 'Orka'"

Polska wybrała szwedzkiego producenta do dostarczenia trzech nowych okrętów w ramach programu Orka, co ma zastąpić przestarzały ORP „Orzeł” i wzmocnić zdolności Marynarki Wojennej. Okazuje się jednak, że zostawiono Niemcom możliwość przejęcia kontraktu.

Farmy wiatrowe mogą podgrzewać ocean i atmosferę Wiadomości
Farmy wiatrowe mogą podgrzewać ocean i atmosferę

Farmy wiatrowe mogą podgrzewać ocean i atmosferę - wynika z najnowszych badań amerykańskich naukowców opublikowanych w piśmie "Science".

Strzelanina podczas przyjęcia urodzinowego dziecka. Wielu zabitych i rannych Wiadomości
Strzelanina podczas przyjęcia urodzinowego dziecka. Wielu zabitych i rannych

Cztery osoby zginęły, a 10 zostało rannych w sobotniej strzelaninie podczas przyjęcia urodzinowego dziecka w sali bankietowej w Stockton w stanie Kalifornia w USA. Sprawca pozostaje na wolności – poinformowała lokalna stacja KCRA.

Szokujący wpis Radosława Sikorskiego dotyczący chorych dzieci: „Wystarczy im bon zdrowotny” gorące
Szokujący wpis Radosława Sikorskiego dotyczący chorych dzieci: „Wystarczy im bon zdrowotny”

Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski na platformie X usiłował wyjaśnić, dlaczego uważa, że 100 mln dolarów, jakie z polskiego budżetu popłynie dla Ukrainy, to niewiele. Doszło przy tym do szokującej konwersacji z jednym z internautów.

Tusk podjął decyzję ws. stanów alarmowych w Polsce z ostatniej chwili
Tusk podjął decyzję ws. stanów alarmowych w Polsce

Premier Donald Tusk zdecydował o przedłużeniu obowiązywania trzech stopni alarmowych na terenie całego kraju. Informację potwierdziło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, publikując szczegóły nowych zarządzeń.

Palestyńskie ministerstwo zdrowia: Od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w Gazie zginęło ponad 70 000 osób z ostatniej chwili
Palestyńskie ministerstwo zdrowia: Od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w Gazie zginęło ponad 70 000 osób

Według prowadzonego przez Hamas ministerstwa zdrowia terytorium palestyńskiego w wyniku izraelskiej kampanii wojskowej w Gazie zginęło ponad 70 000 Palestyńczyków.

Prezydent Nawrocki ogranicza wizytę na Węgrzech Wiadomości
Prezydent Nawrocki ogranicza wizytę na Węgrzech

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu - poinformował w niedzielę na X szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Wytyczenie korytarza kolei dużych prędkości do Niemiec priorytetem rządu Donalda Tuska Wiadomości
Wytyczenie korytarza kolei dużych prędkości do Niemiec priorytetem rządu Donalda Tuska

Wiceszef resortu infrastruktury Piotr Malepszak powiedział PAP, że sprawa wytyczenia linii kolei dużych prędkości (KDP) między Polską a Niemcami będzie jednym z tematów poniedziałkowych rozmów międzyrządowych w Berlinie. Dodał, że w pierwszej kolejności należy usprawnić istniejące trasy.

Burmistrz Bogatyni: Ministerstwo Finansów okradło nas na prawie 17 mln złotych wideo
Burmistrz Bogatyni: Ministerstwo Finansów okradło nas na prawie 17 mln złotych

„W obecnym 2025 roku proszę sobie wyobrazić, że Ministerstwo Finansów oszukało nas, okradło nas na prawie 17 mln złotych” - mówił burmistrz Bogatyni Wojciech Dobrołowicz podczas Kongresu Młodych ECR.

Umożliwienie kontaktu z pupilem w szpitalu. Prof. Dzierżanowski: To emocjonalne wsparcie. Potrzeba zmian prawnych z ostatniej chwili
Umożliwienie kontaktu z pupilem w szpitalu. Prof. Dzierżanowski: To emocjonalne wsparcie. Potrzeba zmian prawnych

Dr hab. Tomasz Dzierżanowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego proponuje „Kartę praw pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym”. W rozmowie z PAP opowiada o roli pupili w leczeniu, o samotności pacjentów oraz konieczności zmian mentalnych i prawnych w polskiej medycynie.

REKLAMA

USA. „Foreign Policy”: Rosja ma listę osób do aresztowania lub zabicia na Ukrainie. Są na niej politycy, rosyjscy i białoruscy dysydenci

„Według służb USA Rosja przygotowała listę osób do aresztowania lub zabicia po wkroczeniu na Ukrainę” – donosi w piątek portal dwumiesięcznika „Foreign Policy”. Lista ma obejmować m.in. ukraińskich polityków, a także rosyjskich i białoruskich opozycjonistów przebywających w tym kraju.
/ PAP/EPA/SERGEY GUNEEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Powołując się na źródła wywiadowcze, portal pisze, że amerykańskie służby zdobyły informacje o możliwej "kampanii aresztowań i zabójstw".

Na sporządzonych przez Rosję listach osób mają znajdować się prominentni ukraińscy politycy, działacze antykorupcyjni, oraz rosyjscy i białoruscy dysydenci, którzy znaleźli schronienie na Ukrainie. Amerykanie mieli podzielić się tymi informacjami z Ukrainą i innymi sojusznikami.

O możliwych zabójstwach "grup Ukraińców" ostrzegał w czwartek podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ szef dyplomacji USA Antony Blinken, przedstawiając możliwy plan rosyjskiej agresji. Wcześniej o podobnym zagrożeniu pisali analitycy brytyjskiego think-tanku RUSI (Royal United Services Institute), którzy stwierdzili, że na Ukrainie już teraz są obecni rosyjscy żołnierze służb specjalnych, badając, którzy ukraińscy oficjele władz lokalnych będą skłonni do współpracy z rosyjskimi siłami, a których należy wyeliminować.

Jak pisze w piątek "Washington Post", według najnowszej oceny amerykańskiego wywiadu, wciąż nie jest pewne, czy Rosja podjęła decyzję o wkroczeniu na Ukrainę. Służby są jednak zdania, że zapowiedź rosyjskich władz o wycofaniu części wojsk rozmieszczonych wokół Ukrainy były fortelem, mającym zmylić Zachód, podczas gdy w rzeczywistości wojsk przybyło.

Według USA inwazja, jeśli do niej dojdzie, będzie poprzedzona fałszywym pretekstem. W czwartek Blinken ostrzegał, że może nim być fikcyjny lub prawdziwy atak chemiczny, zamach terrorystyczny wewnątrz Rosji, czy odkrycie masowego grobu. W piątek o rzekomym, powstrzymanym ataku na zakłady chemiczne poinformowały władze tzw. "Donieckiej Republiki Ludowej".

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)



 

Polecane