Prezydent Andrzej Duda w Kijowie. Wystosował apel do Władimira Putina

- Dziś wspólnie z prezydentem Litwy przybywamy do Kijowa na znak solidarności z naszym przyjacielem prezydentem Zełeńskim, z zaprzyjaźnionym z naszymi narodami narodem ukraińskim, z Ukrainą, która stoi wobec groźby rosyjskiej agresji - powiedział w Kijowie prezydent Andrzej Duda.
- Spotykamy się i konsultujemy w myśl zasady: "Nic o nas bez nas, nic o Ukrainie bez Ukrainy". To spotkanie jest wyrazem solidarności i wsparcia dla naszych przyjaciół w tym trudnym dla nich i dla nas wszystkich czasie - dodał.
- Jesteśmy prezydentami państw sąsiadujących z Rosją. Rosją, która dzisiaj stanowi dla Ukrainy zagrożenie. Apelujemy do Rosji, naszego sąsiada, o pokój i spokój. Działania Rosji budzą nasze ogromne zaniepokojenie. Traktujemy je bardzo poważnie. Uważamy, że stanowią one zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale i całego naszego regionu, wschodniej flanki NATO i całej UE - zaznaczył.
Komentarze
Niemiecka prasa ostro o Zełenskim: "To katastrofalny sygnał. Stracił wyczucie"

Zełenski wręczył order Europy von der Leyen: „To nagroda, której nikt cię nie pozbawi"

Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. W co gra Zełenski?

Zełenski zaapelował o uzbrojenie Ukrainy przed zimą. Chodzi o 300 pocisków Patriot

„Die Welt” o Ukrainie: „Ulubione dziecko UE znalazło się na ławie oskarżonych”
