Szukaj
Konto

Była niemiecka minister obrony: To nasza historyczna porażka

24.02.2022 14:03
Berlin. Demonstracja przeciwko wojnie na Ukrainie
Źródło: EPA/CLEMENS BILAN Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
„Jestem tak zła na siebie za naszą historyczną porażkę. Po Gruzji, Krymie i Donbasie nie przygotowaliśmy niczego, co by naprawdę odstraszyło Putina” – pisze Annegret Kramp-Karrenbauer, była minister obrony w rządzie Angeli Merkel.

W nocy ze środy na czwartek z rozkazu Władimira Putina rosyjskie wojska dokonały inwazji na Ukrainę. Terytorium Ukrainy zostało zaatakowane jednocześnie z wielu kierunków. Ukraińskie miasta zostały zbombardowane, trwają walki w powietrzu, a na terytorium Ukrainy wkroczyły rosyjskie siły lądowe.

Są liczne ofiary.

W co grają Niemcy?

Niemcy są powszechnie krytykowani za swoją ambiwalentną postawę wobec Rosji. Ukraina, która uznawała Niemcy za swojego strategicznego partnera, nie doczekała się realnej pomocy z ich strony.

- Jeśli strona niemiecka będzie nadal odmawiać, a rosyjskie wojsko rzeczywiście wkroczy na Ukrainę, Ukraińcy nigdy nie zapomną Niemcom tej zdrady

- mówił w wywiadzie dla "Bilda" ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk.

Niemcy są krytykowani również za swoją "pacyfistyczną" postawę, która pozwala im dostarczać broń różnym reżimom na świecie, ale nie Ukrainie.

- Zapomnieliśmy lekcję Schmidta i Kohla, że negocjacje są zawsze na pierwszym miejscu, ale musimy być na tyle silni militarnie, aby brak negocjacji nie był opcją dla drugiej strony

- pisze Annegret Kramp-Karrenbauer.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.02.2022 14:03
Źródło: Twitter