Niewiarygodne. Prawosławny arcybiskup białoruski wydał rozporządzenie, że nie zaleca modlitw o pokój na Ukrainie

Prawosławny arcybiskup grodzieński i wołkowyski na Białorusi – Antoni (Doronin) polecił dziekanom, aby ci przekazali wszystkim księżom tej eparchii, że "nie zaleca się w czasie liturgii modlić się o pokój na Ukrainie". Wiadomość tę ujawnił 25 lutego na swoim blogu Siergiej Czapnin, były redaktor naczelny oficjalnego organu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), a obecnie publicysta niezależny. Dodał, że "zarządzenie to jest, rzecz jasna, ustne".
 Niewiarygodne. Prawosławny arcybiskup białoruski wydał rozporządzenie, że nie zaleca modlitw o pokój na Ukrainie
/ pixabay.com/Taken

Komentując tę decyzję, dziennikarz wskazał, że "jest to taki sam przypadek, gdy autocenzura wyprzedza cenzurę". Jego zdaniem postanowienie arcybiskupa wynika z "najzwyklejszego strachu przed władzą zarówno kościelną, jak i państwową".

Jest to "decyzja haniebna i gdyby w Kościele białoruskim istniał normalnie działający Synod, to byłaby ona przedmiotem badania" – stwierdził Czapnin. Jego zdaniem Synod "jest czystą dekoracją, toteż nie można wykluczyć, że teraz także inni hierarchowie będą naśladować abp. Antoniego". Strach ten jest rozlany po całym Kościele – dodał publicysta.

Urodzony w 1980 w Baku abp Antoni (Doronin) sprawuje swój obecny urząd od 9 czerwca ub.r., zastąpiwszy na nim abp. Artemiusza (Kiszczenkę), który kierował tą eparchią (diecezją) od 1996. Formalnym powodem odwołania go były „względy zdrowotne”, w rzeczywistości jednak cieszący się dużym autorytetem 69-letni wówczas hierarcha musiał ustąpić, gdyż jako jedyny w episkopacie Białoruskiego Kościoła Prawosławnego (BKP) krytykował krwawe rozprawy reżymu Alaksandra Łukaszenki z jego przeciwnikami. Decyzję tę już nazajutrz zatwierdził RKP, którego częścią jest BKP jako egzarchat białoruski.

Przed powołaniem go do Grodna abp Antoni był od 2014 biskupem słuckim i soligorskim. Jest znany jako dobry organizator, ale też z wielkorosyjskich poglądów szowinistycznych i uległości wobec reżymu, a także jako przeciwnik używania na co dzień języka białoruskiego, zwłaszcza w Kościele.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe