[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: „Jak żyć, żeby przeżyć”. Były żołnierz napisał, jak mają przetrwać obrońcy miast

U bram Kijowa stoi 65-kilometrowa kolumna rosyjskich wojsk zmechanizowanych, której zadaniem jest zdobycie stolicy Ukrainy. Jeżeli wedrze się do miasta, dojdzie do krwawych walk o każdy dom. Obrońcom miasta mogą się przydać porady „fachowca”. Autorem instrukcji jest były żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej o ukraińskich korzeniach. Walczył w Iraku. Był instruktorem walki w mieście. Warto jego nauki przeczytać i zapamiętać. Mogą się przydać nie tylko w Kijowie, ale i innych miastach Ukrainy.
Zniszczenia wojenne. Ukraińskie Browary k. Kijowa [Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: „Jak żyć, żeby przeżyć”. Były żołnierz napisał, jak mają przetrwać obrońcy miast
Zniszczenia wojenne. Ukraińskie Browary k. Kijowa / EPA/SERGEY DOLZHENKO Dostawca: PAP/EPA

Trzy najważniejsze przykazania:

  • Nie wychodź na ulicę.
  • Nie wychodź na ulicę.
  • Na miłość boską, nie wychodź na ulicę! Ulica to najgorsze miejsce podczas walk w mieście.

 

Jak wchodzić

  • Drzwi to „lejek do śmierci”. Człowiek instynktownie wchodzi przez drzwi, a więc miej broń wycelowaną w drzwi i pełny magazynek, aby mieć jak najwięcej przeciwników „na rozkładzie”.
  • Blokuj drzwi od środka, czym się da. Krzesłem, innym meblem, pułapką minową, ale tak, żeby z drugiej strony nie było widać, że są zabarykadowane. Chodzi o utrudnienie wejścia, aby jak najdłużej trzymać pod ogniem przeciwnika.
  • Schody to świetna platforma likwidacji przeciwnika. Blokuj schody tym, co masz pod ręką, aby spowolnić posuwanie się przeciwnika w górę.
  • Zanim rzucisz granat ku biegnącym w górę wrogom, miej pełny magazynek i trzymaj broń gotową. Widząc toczący się w dół granat, przeciwnicy najprawdopodobniej rzucą się w górę schodów, żeby uniknąć eksplozji. Wówczas będziesz potrzebował każdego naboju w magazynku, żeby położyć ich jak najwięcej.
  • Jeśli to możliwe, wybij w podłodze kilka niewielkich dziur do pokoju poniżej, przez które będziesz mógł strzelać. Wpadając do pomieszczenia, człowiek rozglądając się za niebezpieczeństwem, instynktownie patrzy prosto przed siebie i na boki, ale zazwyczaj dopiero na końcu w górę i w dół.

 

Jak się poruszać

  • Nie wieszaj na sobie broni. Będzie zawadzać podczas walki wręcz.
  • Miej pod ręką nóż, saperkę lub jakąś pałkę. Są wygodniejsze w użyciu niż karabin lub pistolet maszynowy.

 

Jak walczyć

  • Nigdy nie strzelaj dwa razy z tego samego okna.
  • Nie wysuwaj lufy z okna. Nie wystawiaj jej na widok. Kryj ją.
  • Strzelaj z głębi pokoju. Tłumi to płomień wylotowy i huk, a więc trudniej ustalić, skąd padł strzał.
  • Jeśli raniłeś przeciwnika, to nie dobijaj go. Pozwól, aby koledzy go zabrali. Ewakuacja rannego z pola starcia wymaga zazwyczaj udziału czterech ludzi, którzy go wynoszą. O cztery lufy mniej do polowania na ciebie.
  • Strzelaj do przeciwników ewakuujących rannego. To zaangażuje jeszcze więcej ludzi w ewakuację kolejnych rannych.
  • Swoich rannych wynoś spokojnie, podczas przerwy w walce. Po zaplanowaniu jak dojść i jak z rannym odejść.
  • PAMIĘTAJ! Amunicja kończy się szybko. Oszczędzaj ją i uzupełniaj przy każdej okazji.
  • Chociaż to kłopotliwe, ale usuń wszystkie pociski smugowe z magazynka. Zdradzają, gdzie jesteś. Unikaj ich używania.
  • Wszystkie pociski smugowe włóż do jednego magazynka. Seria smugaczy przyda się, żeby wskazać kolegom, gdzie jest przeciwnik (po drugiej stronie ulicy, w parku, w którym oknie). Po oddaniu serii uciekaj natychmiast w bok.
  • Dziesięciu ludzi strzelających z kilku budynków urasta do małej armii i może wielu ludzi zniechęcić do ataku.

 

Jak żyć, żeby przeżyć

  • Miej przy sobie zapas batonów wysokokalorycznych. Pamiętaj – jedz i pij. Walka w mieście jest cholernie męcząca.
  • Nie siedź w miejscu. Zmieniaj często pozycję.
  • Jeden dobrze wymierzony i trafny strzał może powstrzymać wielu przeciwników na stosunkowo długi czas. Nie musisz być snajperem, ale jednym trafieniem możesz ich przekonać, że snajper grasuje w okolicy i lepiej się nie wychylać.
  • Żeby się przemieszczać, korzystaj, w miarę możliwości, z kanałów i innych przejść podziemnych.
  • Jeśli to tylko możliwe, powiadom kolegów, gdzie jesteś i gdzie będziesz, żeby uniknąć ognia „swoich”. W mieście bardzo łatwo postrzelić kolegę.
  • Niszcz nazwy ulic, kierunkowskazy, oznaczenia domów. Utrudniaj przeciwnikom identyfikację miejsca, gdzie działasz. To wprowadza wśród nich zamieszanie, a wyjaśnienia zabierają czas.
  • Jeśli zobaczysz, że przeciwnik nagle się wycofuje, to natychmiast SPIE*DALAJ! Nie odniosłeś sukcesu, tylko oni wezwali na pomoc artylerię lub lotnictwo.
  • Jeśli musisz się wycofać, to zatruj – jak możesz – przed odejściem pobliskie źródła wody. Ci, co cię właśnie wyganiają, pewnie będą chcieli napełnić manierki w NAJBLIŻSZYM źródle.
  • Pułapki minowe zakładaj blisko siebie. Wzbudzi to paraliżujący strach, że wszystko wokół jest zaminowane i niczego lepiej nie dotykać. Będziesz miał więcej czasu na odwrót.

Autor nie zna ukraińskiego. Prosił, by ten, kto zna, przetłumaczył i rozesłał jak najszerzej.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe