Szukaj
Konto

Rumuński MIG-21 zniknął z radarów u wybrzeży Morza Czarnego. A wysłany na poszukiwania helikopter się rozbił

02.03.2022 22:16
Rumuński MiG-21
Źródło: Flickr/Andreas B.
Komentarzy: 0
Rumuński myśliwiec MIG-21 zniknął z radarów podczas patrolowania wybrzeży Morza Czarnego. A wysłany na poszukiwania śmigłowiec ratunkowy Puma się rozbił.

Los pilota myśliwca nie jest znany. W katastrofie śmigłowca zginęło pięć osób.

Samolot MiG-21 LanceR, który o 19:50 opuścił 57. Bazę Lotniczą w Konstancy i patrolował przestrzeń nad Dobrudżą, najpierw utracił łączność radiową z wieżą kontrolną, a o 20:03 zniknął z radaru

- poinformował rumuński MON.

W działaniach ratowniczych brał udział śmigłowiec IAR-330 Puma, który rozbił się w okolicy wsi Gura Dobrogei.

Według publikacji portalu Ziua de Constanta okoliczni mieszkańcy zgłosili pod numer alarmowy silną eksplozję, widać też było płomienie. Ratownicy udali się we wskazane miejsce i odkryli wrak śmigłowca

- przekazał rumuński MON.

Poszukiwania myśliwca wciąż trwają.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.03.2022 22:16
Źródło: RP.pl