Szukaj
Konto

„Nie bójcie się”. Eksperci uspokajają ws. ostrzału Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej

04.03.2022 09:14
Zaporoska Elektrownia Jądrowa
Źródło: fot. Ralf1969 - Wikipedia CC BY-SA 3.0
Komentarzy: 0
Informacja o ostrzale i zajęciu przez Rosjan Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej wzbudziła falę niepokoju. Ukraiński szef MSZ Dmytro Kułeba pisał nawet, że „wybuch może być dziesięć razy większy niż Czarnobyl”. Tymczasem eksperci uspokajają – po pierwsze, Rosjanie nie uszkodzili żadnego z systemów radiacyjnych, a po drugie – elektrownia jest bardzo dobrze chroniona.

W nocy poinformowano, że trwają walki wokół elektrowni atomowej w Zaporożu. Rosjanie ostrzelali jeden z bloków, powodując pożar. Ukraiński szef MSZ Dmytro Kułeba wydał groźnie brzmiący komunikat.

Czytaj więcej: "Wybuch może być dziesięć razy większy niż Czarnobyl". Rosjanie ostrzeliwują gaszących elektrownię atomową w Zaporożu

Jak podaje Rada Najwyższa Ukrainy, rosyjskie wojska wjechały na teren największej elektrowni jądrowej w Europie - Enerhodar.

Czytaj więcej: Elektrownia Enerhodar została zajęta przez Rosjan

Eksperci uspokajają

"Nie ma uszkodzeń systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego Zaporoskiej EJ w zw. z ostrzałem artyleryjskim - informuje ukraiński dozór jądrowy. Na terenie elektrowni nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania. Sytuacja radiacyjna w Polsce pozostaje w normie" - podała Państwowa Agencja Atomistyki.

O spokój apeluje także znany polski naukowiec i publicysta Tomasz Rożek, który skomentował artykuł TVN24 pt. "Żołnierze rosyjscy strzelali do elektrostacji. Co możemy zrobić? Tylko wodę z jodem pić".

"@tvn24 rozumiem że to pogląd Waszej rozmówczyni, ale proszę nie dawajcie takich tytułów. One wzniecają panikę. Elektrownia została ugaszona, reaktory są wyłączone, nie ma wyższego promieniowania. Proszę, nie róbcie tego [pisownia oryginalna - przyp. red.]" - napisał Tomasz Rożek.

Na wpis Kułeby ostro odpowiedział Michael Shellenberger, popularny w Stanach Zjednoczonych ekspert i naukowiec.

"To jest absolutnie nieprawdziwa dezinformacja. Należy to poprawić lub oflagować przez @Twitter" - napisał Shellenberger, do wpisu dołączając wątek napisany przez amerykańskiego eksperta ds. energii jądrowej Marka Nelsona.

"Tak jak wszyscy wiedzą: stwierdzenie, że «jeśli wybuchnie, to będzie 10 razy większe niż Czarnobyl», jest absolutnym nonsensem. To zła sytuacja, bo to atak na elektrownię atomową z ludźmi, a nie dlatego, że może «wysadzić» i być «większa niż Czarnobyl»" - pisze Mark Nelson.

"Po pierwsze: gdyby czujniki sejsmiczne w elektrowni zostały uruchomione (na przykład w przypadku użycia pocisków lub bomb), reaktory o bardzo różnej konstrukcji wyłączałyby się automatycznie. Po drugie: główne ryzyko w zakładzie polega na tym, że chłodzenie nie dociera z czasem do rdzeni reaktora" - czytamy we wpisie.

"Kopuły zabezpieczające wokół reaktorów są niezwykle mocne. Nie zostaną dotknięte bronią lekką ani umiarkowanym ogniem cięższych broni. Obawa polega na przerwaniu procedur chłodzenia instalacji po zamknięciu reaktorów. Przerwa w chłodzeniu elektrowni to kwestia, która rozwijałaby się przez znacznie, znacznie dłuższy czas niż wybuch w Czarnobylu. (…) Amerykańskie media powtarzają fałszywe oświadczenia Kułeby. To musi się skończyć" - podsumował ekspert.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.03.2022 09:14
Źródło: Twitter