Pentagon: W inwazji na Ukrainę uczestniczy już niemal 100 proc. zgromadzonych sił Rosji

Oficjel stwierdził, że mimo zaangażowania przez Rosję niemal wszystkich z ponad 150 tys. wojsk zgromadzonych przed atakiem, nie ma sygnałów wskazujących na wysyłanie dodatkowych sił z reszty kraju. Dodał jednocześnie, że doniesienia "Wall Street Journal" o tym, że Rosja stara się zachęcić do udziału w wojnie syryjskich bojowników są prawdziwe.
"Uważamy to za godne uwagi, że on (Putin) uważa, że potrzebuje zagranicznych bojowników, by uzupełnić bardzo znaczące zaangażowanie swoich sił na Ukrainie" - powiedział oficjel.
Według Pentagonu, rosyjskie wojska osiągają pewne postępy na południu Ukrainy, ale na północy i północnym wschodzie idzie im znacznie trudniej ze względu na twardy opór Ukrainy i problemy wewnętrzne. Zdaniem przedstawiciela ministerstwa nadal nie ma wskazań o bezpośrednim zagrożeniu ataku na Odessę.
Komentarze
Zełenski zabrał głos po rozmowach w Oslo. „Zobaczymy, co Putin ma do powiedzenia”

Nowy plan Trumpa dla Ukrainy. Amerykańskie media ujawniają szczegóły

Putin chce spotkania trzech mocarstw ws. Ukrainy. Padła propozycja dla Trumpa i Xi Jinpinga

Rosja uderzyła w Kijów. Media: Ukraina znów nie została ostrzeżona

Pilny alert RCB. Polskie lotnictwo operuje w związku z rosyjskim atakiem

