Skandal na Radzie Generalnej: Ukraina średnio interesuje władze MKZZ-tu

Podczas wczorajszego posiedzenia Rady Generalnej Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych kwestia Ukrainy została potraktowana powierzchownie lub wręcz lekceważąco. Przedstawiciel ukraińskiej centrali KVPU nie otrzymał prawa głosu, głos otrzymał natomiast popierający agresję Rosji Michaił Shmakov, lider proputinowskiej centrali związkowej. - To co najmniej bardzo rozczarowujące – podsumował Mateusz Szymański, kierownik działu zagraniczengo Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, który reprezentował „Solidarność” na posiedzeniu Rady Generalnej.
 Skandal na Radzie Generalnej: Ukraina średnio interesuje władze MKZZ-tu
/ eesc.europa.eu

- Nasi przyjaciele z KVPU nie otrzymali głosu, a możliwość zabrania głosu otrzymał Shmakov z FNPR, który przedstawił wersję wydarzeń wprost z rosyjskiej propagandy, przerzucając odpowiedzialność za wojnę na Ukrainę – powiedział Szymański.

Shmakov stwierdził m.in., że to strona Ukraińska nie siada do negocjacji, że to Ukraińcy nie wypuszczają ludności cywilnej z miast, a wszystkiemu winna jest Ukraina.

MKZZ postanowił też odwlec w czasie dyskusję na temat sytuacji w Ukrainie. Pierwszy możliwy termin jest zaplanowany dopiero na 28 marca lub 5 kwietnia.

- To jest odwlekanie w czasie, w momencie gdy cały świat podejmuje natychmiastowe kroki by z jednej strony wesprzeć Ukrainę, a z drugiej, jak najbardziej odizolować Rosję i potępić jej działania – ocenia Szymańśki.

Sekretarz Generalna MKZZ Sharan Burrow zapewnienia, że jej intencją jest zakończenie wojny i budowanie ponadnarodowej solidarności, co w obliczu tej tragedii, która dzieje się tu i teraz jest dalece niewystarczające. Tak samo nie wystarczą manifestacje na rzecz pokoju i zbiórka na wsparcie Ukrainy.

- Tu potrzeba konkretnych gestów i pokazania, że MKZZ posiada kręgosłup moralny zaczynając od oczyszczenia swoich struktur z organizacji, która popiera działania Putina.

Mateusz Szymański jako bolesne dla Polski wskazał wypowiedzi Sharan o ofiarności Berlina w pomocy uchodźcom i całkowite pominięcie Polski, czy innych sąsiadujących z Ukrainą krajów.

ml


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe