Szukaj
Konto

Najbogatszy człowiek w Rosji apeluje: Nie cofajmy kraju do 1917 r.

11.03.2022 16:34
Władimir Potatin
Źródło: fot. YouTube
Komentarzy: 0
– Skonfiskowanie aktywów firm, które uciekły z Rosji po inwazji na Ukrainę, zniszczyłoby zaufanie inwestorów na dziesięciolecia i cofnęłoby Rosję do katastrofalnych dni rewolucji bolszewickiej z 1917 r. – stwierdził uważany za „króla metali” rosyjski multimiliarder Władimir Potanin.

Władimir Potanin jest największym akcjonariuszem spółki Norylski Nikiel - największego na świecie producenta palladu i niklu. Według Bloomberga jego majątek szacowany jest na ponad 24 mld dolarów, co czyni go najbogatszym człowiekiem w Rosji i 58. najbogatszym człowiekiem na świecie.

"Nie cofajmy Rosji do 1917 r."

Zdaniem rosyjskiego oligarchy decyzja moskiewskich władz o konfiskacie majątku zagranicznych firm, które uciekają z Rosji, "cofnęłaby kraj o 100 lat".

"To cofnęłoby nas o 100 lat do 1917 roku, a konsekwencje, całkowitą utratę zaufania inwestorów do Rosji, odczuwalibyśmy przez wiele dekad" - napisał na Telegramie Potanin.

Jego zdaniem konfiskata majątku zagranicznych firm opuszczających Rosję z powodu jej napaści na Ukrainę wywoła totalną utratę zaufania do państwa i doprowadzi do tego, że Rosja na dekady stanie się krajem niebezpiecznym do inwestowania.

Przypomnijmy, że prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział, że jego rząd znajdzie sposób na przejęcie międzynarodowych firm działających w Rosji, które po rosyjskiej inwazji na Ukrainę zdecydowały się zamknąć swoje placówki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2022 16:34
Źródło: businessinsider.com.pl