Nie wspierajcie Rosji

W proteście, który odbył się 23 marca, wzięło udział kilkaset osób. Największą grupę stanowili przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Na transparentach trzymanych przez uczestników demonstracji widniały hasła wzywające Niemcy do zaprzestania blokowania unijnego embarga na rosyjskie surowce energetyczne: "Kupując rosyjski gaz, macie na rękach krew dzieci z Ukrainy" czy "Niemcy nie przykładajcie ręki do ludobójstwa". Z kolei na budynku ambasady wyświetlono napis w języku angielskim "Do not support Russia", czyli "Nie wspierajcie Rosji".
- Ta wojna nie trwa od 24 lutego, ale od 8 lat. Przez te 8 lat do Federacji Rosyjskiej szły miliardy euro, które wspierały armię Putina. To wstyd, koledzy Niemcy, że nawet dzisiaj nie potraficie się zreflektować. To hańba dla Niemiec i dla całej Europy - mówił podczas demonstracji Dominik Kolorz.
Przewodniczący nazwał "obrzydliwym" zachowanie niemieckich deputowanych wobec dramatycznego apelu o pomoc dla Ukrainy wygłoszonego przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. 17 marca ukraiński przywódca wystąpił w Bundestagu za pomocą połączenia wideo. Po wysłuchaniu jego przemówienia parlamentarzyści nie zgodzili się na debatę dotyczącą sytuacji na Ukrainie i bezzwłocznie przeszli do "zwykłego" porządku obrad.
Dominik Kolorz odniósł się również do ujawnionych przez media informacji o tym, że Niemcy w ostatnich latach sprzedawały broń Federacji Rosyjskiej, mimo obowiązującego embarga. Przewodniczący porównał ten fakt do słynnych 500 hełmów, które nasi zachodni sąsiedzi przekazali po wybuchu wojny broniącej się Ukrainie. - Panie Kanclerzu, panie Ambasadorze, macie niewinną krew na rękach - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej "S".
Głównymi organizatorami demonstracji przed niemiecką ambasadą była Strefa Wolnego Słowa oraz Kluby "Gazety Polskiej".
and (Śląsko-Dąbrowska Solidarność)