[Felieton „TS”] Tomasz P. Terlikowski: Gdy chrześcijański pacyfizm zamienia się w nihilizm
![[Felieton „TS”] Tomasz P. Terlikowski: Gdy chrześcijański pacyfizm zamienia się w nihilizm](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/731ae9c3-8210-4fdb-898d-1d0f553bf8fe/terlikowski.jpg?p=article_hero_mobile)
O czym mówię? O kolejnych żenujących wystąpieniach kard. Pietro Parolina. "Zawsze można znaleźć rozwiązanie, honorowe rozwiązanie dla wszystkich. Wystarczy tylko dobra wola. Moim zdaniem w tym wypadku potrzeba właśnie dużo dobrej woli" - oznajmił w jednym z ostatnich wystąpień. Kilka godzin później zaś w wystąpieniu dla amerykańskiej katolickiej telewizji EWTN przekonywał, że nie należy dążyć do pokonania kogokolwiek w czasie tej wojny, i że ostatecznie konieczne jest "honorowe rozwiązanie" dla Rosji i Ukrainy. "W dyplomacji mówimy o rozwiązaniu typu win-win, aby wszyscy byli zadowoleni" - przekonywał. Słowa te padają w sytuacji, gdy Rosjanie bombardują kolejne miasta, odcinają ludzi od jedzenia, mordują dzieci, gwałcą kobiety i pacyfikują całe miasta.
Co miałyby te słowa oznaczać w praktyce? Załóżmy na moment, że to coś więcej niż tylko ewangeliczno-dyplomatyczna mowa-trawa, że kardynał rzeczywiście ma coś konkretnego na myśli. Jeśli tak jest, to zgodnie z teorią wojny sprawiedliwej honorowym wyjściem dla Rosji byłoby wycofanie się, zwrot zagarniętych terenów i wypłacenie gigantycznych odszkodowań. Każde inne rozwiązanie to w istocie zgoda na chaos i moralny relatywizm.
Ale, jeśli ktoś słucha kardynała od jakiegoś czasu - to może odnieść wrażenie, że dla niego "honorowe rozwiązanie dla wszystkich" oznacza ustępstwa, które zadowolą agresora. Sugerowanie takiej polityki jest aktem głębokiej niesprawiedliwości i uznania, że to ofiara ma ustępować agresorowi, by ten poczuł się honorowo. To nie ma wiele, by nie powiedzieć, nic wspólnego ani z Ewangelią, ani z polityką. Jeśli Putin będzie wygranym tej wojny, to w efekcie wielu innych psychopatycznych przywódców wytoczy wojny słabszym, żeby osiągnąć efekt win-win, który tak zachwala Parolin.
Odrzucenie teorii wojny sprawiedliwej prowadzi nieuchronnie na manowce. Intelektualne i teologiczne. W ten sposób bowiem - i to jest w tej sprawie najbardziej niebezpieczne - rzekomy ewangeliczny radykalizm prowadzi do negocjacji bez prawdy i ustalenia winnych, czyli w istocie do politycznego nihilizmu. Z Ewangelią wiele wspólnego to nie ma, jest za to zgodne z twardą zasadą Carla von Clausewitza, że w istocie za wojny zawsze odpowiadają słabsi, bo się nie poddali silniejszym. Świat radykalnego pacyfizmu to w istocie świat, w który silni mogą wszystko, niemoralni zawsze wygrywają z moralnymi, a w przestrzeni wojny w istocie przestają istnieć zasady moralne.
Prezydent Nawrocki: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc

Gen. Wroński: Wojna z Ukrainą nie jest epizodem, ale modelem funkcjonowania Rosji

Niemieckie Stowarzyszenie Sił Zbrojnych wzywa do przestawienia gospodarki Niemiec na wojenną
Ukraińcy chcieli wesprzeć Bidena z... amerykańskich funduszy

Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich

