Grodzki bardzo z siebie zadowolony po skandalicznym wystąpieniu. "Dotknąłem czułej struny"

- Najwyraźniej dotknąłem czułej struny, sądząc po absurdalnych komentarzach ze strony części polityków prawicy - powiedział Tomasz Grodzki w sobotę, komentując burzę jaka się rozpętała po jego skandalicznym wystąpieniu, które wygłosił do Werchownej rady Ukrainy.
 Grodzki bardzo z siebie zadowolony po skandalicznym wystąpieniu.
/ screen video Twitter

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki w piątek wygłosił i opublikował nagranie przemówienia skierowanego do Werchownej rady Ukrainy. Polityk twierdził w nim, że polski rząd "finansuje" rosyjski reżim i przepraszał za to Ukraińców.

Czytaj więcej: [VIDEO] Grodzki "przeprosił Ukraińców za polski rząd"

Polscy internauci ostro zareagowali na to wystąpienie...

Czytaj więcej: "Zdrajca, bufon, kretyn". Wulgarne komentarze nt. wystąpienia Grodzkiego pominęliśmy

Marszałek ponownie zabiera głos

Wobec burzy jaka się rozpętała (Senatorzy PiS zgłosili wniosek o odwołanie Marszałka) Tomasz Grodzki ponownie zabrał głos. Arogancki ton wypowiedzi nie pozostawia wątpliwości, że jest on bardzo z siebie zadowolony.

- Podtrzymuję swoje słowa (...) Najwyraźniej dotknąłem czułej struny, sądząc po absurdalnych komentarzach ze strony części polityków prawicy. Wezwałbym ich wobec tego, by naprawdę wzięli się do roboty i wzorem innych krajów świata zaczęli poważnie przestrzegać sankcji wobec reżimu Putina - powiedział Grodzki. Dodał, że radzi "kolegom z prawicy", by posłuchali prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, czy innych polityków ukraińskich wysokiego szczebla.

- Oni błagają o to, by sankcje były skuteczne, twarde i jednoznaczne, a niestety rządzący w Polsce mają w tej sprawie sobie wiele do zarzucenia - podsumował Grodzki.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe