Bombardowanie Lwowa. "Putin chciał powiedzieć 'Hello!' prezydentowi Bidenowi"

Putin chciał powiedzieć "Hello!" przebywającemu w Polsce prezydentowi USA Joe Bidenowi, stąd to uderzenie rakietowe na skład paliw we Lwowie - ocenił na sobotniej konferencji prasowej mer Lwowa Andrij Sadowy.
Bombardowanie Lwowa
Bombardowanie Lwowa / (aldg) PAP/Wojtek Jargiło ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Ukraina/ Władze: w atakach rakietowych na Lwów poszkodowanych zostało 5 osób ***

Sadowy zwołał na sobotę na godz. 20.30 konferencję w lwowskim centrum prasowym, by odnieść się do ostrzelania z rakiet składu paliw w północnej części miasta. Jednak w momencie, gdy konferencja się zaczynała, ogłoszono kolejny alarm bombowy, co zmusiło mera oraz szefa regionalnej administracji Maksyma Kozyckiego do dużej zwięzłości w wypowiedziach. Gdy występowali na konferencji, w tle słychać było syreny alarmowe.

Kozycki poinformował o popołudniowym rosyjskim ataku na skład paliw we Lwowie, na którą spadły trzy rakiety. Zapewnił, że nie było ofiar śmiertelnych, a w związku z atakiem rany odniosło pięć osób.

Mer Sadowy przekonywał, że tym atakiem rakietowym prezydent Putin najwyraźniej chciał "powiedzieć +Hello!+ prezydentowi Joe Bidenowi", który przebywał w Polsce, niedaleko granicy z Ukrainą.

Zapewnił zarazem, że jak Rosjanie będą podejmować próby kolejnych takich ataków, ukraińska obrona powietrzna sobie z nimi poradzi.

Atak rakietowy na skład paliw wywołał ogromny pożar. Gęsty dym był widoczny przez wiele godzin w całym mieście. Jednak próby dostania się w pobliże pożaru, podejmowane przez dziennikarzy, były torpedowane przez policję, która zablokowała wszystkie ulice dojazdowe do płonącego obiektu.

Ze Lwowa Agnieszka Gorczyca i Piotr Śmiłowicz (PAP)

pś/ ag/ mal/


 

POLECANE
Ogromne utrudnienia na kolei. Pilny komunikat PKP Intercity z ostatniej chwili
Ogromne utrudnienia na kolei. Pilny komunikat PKP Intercity

Z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej pociągi PKP Intercity mogą być opóźnione lub odwołane. Wstrzymano ruch pociągów na kilku odcinkach - m.in. Poznań Główny - Frankfurt/Oder i Poznań Główny - Wrocław Główny – podał przewoźnik.

Fatalna sytuacja na północy Polski. Ponad 100 kolizji i wypadków z ostatniej chwili
Fatalna sytuacja na północy Polski. Ponad 100 kolizji i wypadków

Z powodu opadów marznącego deszczu i gołoledzi warunki drogowe w woj. zachodniopomorskim są trudne. Policja i samorządy apelują o niekorzystanie z samochodów. Od północy doszło do 105 kolizji i wypadków, skrzyżowania m.in. w Szczecinie są zakorkowane. Dyrektorzy części szkół odwołali lekcje.

Dziennikarz TVP chciał wręczyć prezent posłowi. Nie wyszło po jego myśli z ostatniej chwili
Dziennikarz TVP chciał wręczyć "prezent" posłowi. Nie wyszło po jego myśli

Prowadzący program na antenie TVP postanowił wręczyć politykowi PiS czapkę z napisem "Make America Great Again". "Happening" nie potoczył się jednak po myśli dziennikarza.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę z ostatniej chwili
Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę

Waldemar Żurek zabrał głos w sprawie legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego, który został skazany przez sąd na pół roku bezwzględnego więzienia.

KRUS wydał komunikat dla rolników z ostatniej chwili
KRUS wydał komunikat dla rolników

KRUS zachęca do korzystania z bezpłatnego serwisu eKRUS – informuje w komunikacie z 26 stycznia Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Najnowszy ranking zaufania. Kto na czele? z ostatniej chwili
Najnowszy ranking zaufania. Kto na czele?

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk.

Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego

W poniedziałek rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla mieszkańców całego województwa zachodniopomorskiego.

Strzelanina w Minneapolis. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Strzelanina w Minneapolis. Trump zabrał głos

Prezydent USA Donald Trump w niedzielnej rozmowie z gazetą ''Wall Street Journal'' odmówił odpowiedzi na pytanie, czy agent federalny, który zastrzelił mężczyznę w Minneapolis, działał w sposób odpowiedni. Zaznaczył, że administracja "analizuje wszystko", co dotyczy tego zdarzenia.

Groźny wypadek na Mazowszu. Samochód wjechał w dom z ostatniej chwili
Groźny wypadek na Mazowszu. Samochód wjechał w dom

W poniedziałek nad ranem w Płocku kierowca auta stracił panowanie i wjechał w dom. Trzy osoby zostały poszkodowane – informuje RMF FM.

REKLAMA

Bombardowanie Lwowa. "Putin chciał powiedzieć 'Hello!' prezydentowi Bidenowi"

Putin chciał powiedzieć "Hello!" przebywającemu w Polsce prezydentowi USA Joe Bidenowi, stąd to uderzenie rakietowe na skład paliw we Lwowie - ocenił na sobotniej konferencji prasowej mer Lwowa Andrij Sadowy.
Bombardowanie Lwowa
Bombardowanie Lwowa / (aldg) PAP/Wojtek Jargiło ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Ukraina/ Władze: w atakach rakietowych na Lwów poszkodowanych zostało 5 osób ***

Sadowy zwołał na sobotę na godz. 20.30 konferencję w lwowskim centrum prasowym, by odnieść się do ostrzelania z rakiet składu paliw w północnej części miasta. Jednak w momencie, gdy konferencja się zaczynała, ogłoszono kolejny alarm bombowy, co zmusiło mera oraz szefa regionalnej administracji Maksyma Kozyckiego do dużej zwięzłości w wypowiedziach. Gdy występowali na konferencji, w tle słychać było syreny alarmowe.

Kozycki poinformował o popołudniowym rosyjskim ataku na skład paliw we Lwowie, na którą spadły trzy rakiety. Zapewnił, że nie było ofiar śmiertelnych, a w związku z atakiem rany odniosło pięć osób.

Mer Sadowy przekonywał, że tym atakiem rakietowym prezydent Putin najwyraźniej chciał "powiedzieć +Hello!+ prezydentowi Joe Bidenowi", który przebywał w Polsce, niedaleko granicy z Ukrainą.

Zapewnił zarazem, że jak Rosjanie będą podejmować próby kolejnych takich ataków, ukraińska obrona powietrzna sobie z nimi poradzi.

Atak rakietowy na skład paliw wywołał ogromny pożar. Gęsty dym był widoczny przez wiele godzin w całym mieście. Jednak próby dostania się w pobliże pożaru, podejmowane przez dziennikarzy, były torpedowane przez policję, która zablokowała wszystkie ulice dojazdowe do płonącego obiektu.

Ze Lwowa Agnieszka Gorczyca i Piotr Śmiłowicz (PAP)

pś/ ag/ mal/



 

Polecane