Szukaj
Konto

[wideo] „Dlaczego podarowaliście Rosji na mordowanie ludzi ponad 400 mln dolarów?” Kidawa-Błońska w ogniu pytań red. Mazurka

30.03.2022 11:50
Małgorzata Kidawa-Błońska
Źródło: screen YT - RMF24
Komentarzy: 0
– Dlaczego pani, pani rząd podarowaliście Rosji na mordowanie ludzi ponad 400 milionów dolarów? Ja nie mówię o kupowaniu. Mówię o prezentach, które rząd Donalda Tuska dał rządowi rosyjskiemu, dał Gazpromowi – pytał red. Robert Mazurek Małgorzatę Kidawę-Błońską podczas środowej Porannej Rozmowy w RMF FM.

- Jeżeli prawdą jest, że skoro my kupujemy od Rosji gaz, kupujemy paliwo i rzeczywiście polskie firmy, bo nie rząd, kupują z Rosji węgiel, to jeżeli to jest finansowanie zbrodniczego reżimu, to dlaczego pani, pani rząd podarowaliście Rosji na mordowanie ludzi ponad 400 milionów dolarów? Ja nie mówię o kupowaniu. Mówię o prezentach, które rząd Donalda Tuska dał rządowi rosyjskiemu, dał Gazpromowi - mówił red. Robert Mazurek.

- To było 12 lat temu, kiedy były negocjowane, ja wtedy w rządzie nie byłam. Były negocjacje, wiem, że toczyły się sprawy w sądach - odparła Kidawa-Błońska.

- To jest coś innego. Mówimy o dwóch różnych rzeczach, a nawet o trzech - stwierdził redaktor.

- Ja widzę że ten temat bardzo pana interesuje i w każdej audycji mówi pan na ten temat - próbowała uciec od tematu wicemarszałek.

- 400 milionów dolarów dla Gazpromu to na dzisiejsze pieniądze jest miliard i 750 milionów złotych. Pani marszałek, gdyby ktoś od was powiedział teraz, np. marszałek Grodzki, "wszyscy popełniliśmy błędy, posypujemy głowę popiołem i prosimy rząd Polski, by wprowadził embargo na zakupy węgla", ja bym powiedział: super. Ludzie się mylą, ale przyznają do błędu. A wy idziecie w zaparte i mówicie, że PiS finansuje zbrodniczy reżim. A ja pani mówię: Pawlak podpisuje w 2010 roku kontrakt, 415 milionów prezentu dla Gazpromu. Słucham - nie odpuszczał dziennikarz.

- Było to 12 lat temu. Ja wiem, że w każdej audycji pan o to pyta - odparła wymijająco polityk.

- I będę pytał - wtrącił redaktor.

- Dlatego mam taki pomysł, żeby zaprosił pan te osoby, które negocjowały… - próbowała "wywinąć się" Kidawa-Błońska.

- Czyli rząd Platformy nie ma z tym nic wspólnego, że rząd Platformy postanowił… - skonkludował red. Mazurek.

- Ja powiedziałam: niech pan zaprosi osoby, które negocjowały. Te negocjacje były na różnych szczeblach, na różnych obszarach. I sam pan przyzna, że sytuacja na świecie 12 lat temu, 15 czy 20 wyglądała inaczej - odpowiedziała wicemarszałek.

- Ma pani rację, 12 lat temu byliśmy 2 lata po wojnie w Gruzji, po tym, gdy Rosja zajęła Osetię - podsumował red. Mazurek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2022 11:50
Źródło: rmf24.pl