Szukaj
Konto

"Berlin puścił fejka, a my z radością wdychamy opary". Ekspert o "niemieckiej tarczy antyrakietowej, która miałaby objąć Polskę"

30.03.2022 15:02
Izraelski system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej "Iron Dome"
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3,0 Nehemia Gershuni-Aylho
Komentarzy: 0
W związku ze wzrostem zagrożenia w Europie, wynikającego z agresji Rosji na Ukrainę, rząd Niemiec rozważa zakup tarczy antyrakietowej; pod uwagę brany jest izraelski system obronny przeciwrakietowej Arrow 3 – informuje w niedzielę „Tagesschau”. Według "Bild am Sonnntag" tarcza ta mogłaby objąć także Polskę. Wiadomość spotkała się w Polsce z raczej chłodnym przyjęciem.

- Polski rząd rozpoczął zakulisowe wstępne rozmowy z Berlinem, który rozważa stworzenie tarczy antyrakietowej na wzór izraelskiej Żelaznej Kopuły, mogącej objąć swoim systemem także m.in. terytorium Polski

- pisała z kolei na Onet.pl znana z tekstów atakujących polski karabinek "Grot" Edyta Żemła, wraz z Andrzejem Gajcym. Informację Onet miał pozyskać nieoficjalnie.

Po co nam obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa z Niemiec?

Nie bardzo wiadomo po co mielibyśmy się uzależniać od Niemiec w zakresie obrony przeciwlotniczej, biorąc pod uwagę obniżoną wiarygodność Niemiec jako sojusznika i to, że budujemy własny, wielowarstwowy system obrony przeciwlotniczej.

- Wystarczy flaga Niemiec i Izraela, oraz chwytliwa angielska nazwa "Iron dome" i już mamy WUNDERWAFFE. Artykuły autorki od testów na karabinku GROT nie zastąpią nam wiedzy. A budowanie OPL z Niemcami to byłby rzeczywiście kolejny level. Naiwności (...) Zacznijmy od tego że ID nie strzela w kosmos, a w kosztach 2mld z pewnością nie obejmie terytorium Niemiec, ale i samej tylko Polski. Nie pisząc o kilku państwach na raz. Obszar Izraela jest specyficzny i dlatego to się tam sprawdza. Niemniej ten system ma już swoje lata. Sporo lat (...) My własne V-shorad [system przeciwlotniczy i przeciwrakitowy bardzo krótkiego zasięgu, chodzi o systemy "Poprad" i "Pilica" - przyp. red.] już w zasadzie opracowaliśmy. Patrioty już zamówione. NAREW wreszcie idzie do przodu. I to wszystko sami, z własnymi sys. zarządzania i świadomości sytuacyjnej. Po co nam zależność od Niemiec? Berlin puścił fake'a a my tu z radością wdychamy jego opary...

- pisze ekspert ds. geopolityki Krzysztof Wojczal

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2022 15:02
Źródło: Onet.pl/ TT