„Z bandytami się nie gra”. Minister sportu nie przebierał w słowach

– Wolałbym, aby nasza drużyna na boisku pokonała Rosjan, gdyż jest piłkarsko lepsza. Z bandytami się jednak nie gra. Federacja Rosyjska zachowuje się właśnie w ten sposób, bombardując szpitale, zabijając cywilów, w tym dzieci – uważa minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk.
/ fot. PAP/Zbigniew Meissner

Przedstawiciel rządu w telewizji Polsat podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że miejsca dla reprezentantów Rosji w światowym sporcie nie ma.

– Bardzo się cieszę, że do tego stanowiska udało się przekonać niemal cały świat. My się Rosjan nie boimy. Brzydzimy się grać z krajem, który dopuszcza się takich zbrodni na Ukrainie. Reakcja Rosjan świadczy tylko o tym, że sankcje bolą. I tak ma być. Byliśmy gotowi rozegrać baraż z jakimkolwiek innym rywalem np. Słowacją. Nie było jednak takiej woli ze strony piłkarskiej centrali – dodał.

Bortniczuk potwierdził, że wszystkie rosyjskie związki sportowe powinny zostać wykluczone z międzynarodowych federacji, na czele z MKOl. Do tego namawiał w ubiegłym tygodniu podczas spotkania z brytyjskim odpowiednikiem, podsekretarzem stanu ds. sportu i turystyki Nigelem Huddlestone'em.

– Z brytyjskim ministrem podzieliliśmy się rolami. W Commonwealthie on będzie wykonywał prace dyplomatyczne, a ja w krajach naszego regionu. Na początku przyszłego tygodnia w Luksemburgu wezmę udział w posiedzeniu Rady Europejskiej, gdzie będę namawiał ministrów sportu, aby zbudować wspólny front. Celem jest właśnie usunięcie rosyjskiego sportu ze społeczności międzynarodowej. Dopiero jak zakończy się proces pokojowy, a Rosjanie rozliczą się ze swoich zbrodni, dopiero wtedy będą mieli, krok po kroku, możliwość powrotu – tłumaczył.

Szef resortu sportu uważa, że należy w tej trudnej sytuacji rozgraniczać sport indywidualny od zespołowego. Dlatego sportowcy z Rosji, którzy nie utożsamiają się z polityką Władimira Putina, powinni być dopuszczani do wykonywania swojej pracy. Minister sportu we wtorek był w Chorzowie, gdzie oglądał zwycięski baraż biało-czerwonych ze Szwecją o prawo gry w piłkarskim mundialu w Katarze. Zaznaczył, że potwierdziło się powiedzenie, że w "Kotle Czarownic" polska reprezentacja osiąga sukces. Szanse na awans przed spotkaniem oceniał na 50 procent.

Bortniczuk zapowiedział, że w czwartek, po raz pierwszy w historii resortu, ogłosi program dedykowany upowszechnianiu strzelectwa sportowego i kompetencji strzeleckich. Umożliwi on uzyskanie patentu sportowego, a później pozwolenia na broń dla celów rywalizacji sportowej w ramach ustawy o broni i amunicji. "Z programu będzie można skorzystać dwoma ścieżkami. Pierwsza przeznaczona jest dla osób w wieku 18-26 lat, druga dla starszych. W ramach pilotażu szacujemy, że rzetelnie w tym roku przeszkolimy 8-9 tysięcy dorosłych Polaków" - zakończył minister, który przyznał, że od ubiegłego roku ma pozwolenie na broń.


 

POLECANE
TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza z ostatniej chwili
TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza

We wtorek wieczorem Telewizja Republika poinformowała, że jest w posiadaniu nagrań, na których funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał mówić wprost o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. „Ta historia jest tak niesamowita, że aż ciężko w nią uwierzyć – podkreślają dziennikarze.

Wielka awaria Chata GPT z ostatniej chwili
Wielka awaria Chata GPT

We wtorek późnym wieczorem OpenAI zmaga się z poważną awarią, która uniemożliwia korzystanie z usługi Chata GPT. Problemy raportują użytkownicy z całego świata, w tym Polski.

Trzęsienie ziemi w SOP: Czterech dyrektorów odwołanych. Nowe informacje MSWiA z ostatniej chwili
Trzęsienie ziemi w SOP: Czterech dyrektorów odwołanych. Nowe informacje MSWiA

Zlecony w SOP audyt zwłaszcza w sprawach kadrowych jest miażdżący, a decyzje kadrowe które właśnie zapadają są wynikiem kontroli - poinformowała PAP rzecznik MSWiA Karolina Gałecka, odnosząc się do informacji o odwołaniu czterech dyrektorów i jednego zastępcy w SOP. Dodała, że na tym nie koniec.

Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski? tylko u nas
Kuba na celowniku Trumpa. Możliwy scenariusz wenezuelski?

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym celem Amerykanów w Ameryce Łacińskiej jest komunistyczny reżim na Kubie. Będzie go obalić o tyle łatwiej, że wcześniej doszło do operacji wenezuelskiej, której jednym ze skutków jest ograniczenie pomocy gospodarczej dla Hawany.

Doda zabiera głos po spotkaniu z prezydentem Nawrockim. „Widzę ogromną chęć pomocy” z ostatniej chwili
Doda zabiera głos po spotkaniu z prezydentem Nawrockim. „Widzę ogromną chęć pomocy”

Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania – podkreśla Dorota Doda Rabczewska po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim. Artystka opublikowała nagranie i mocny wpis w mediach społecznościowych. W centrum jej przekazu znalazła się sytuacja zwierząt, patoschroniska oraz apel o szybkie zmiany prawa i porozumienie ponad politycznymi podziałami.

Rośnie napięcie USA-Iran. Amerykański F-35 zestrzelił irańskiego drona z ostatniej chwili
Rośnie napięcie USA-Iran. Amerykański F-35 zestrzelił irańskiego drona

Amerykańskie wojsko potwierdziło zestrzelenie irańskiego drona, który zbliżał się do lotniskowca USA. Do incydentu doszło w newralgicznym regionie, gdzie wcześniej odnotowano także niebezpieczne manewry irańskich jednostek wobec tankowca pod amerykańską banderą.

Nowa przewodnicząca Polski 2050 ogłosiła zarząd partii. Na liście zabrakło ważnego nazwiska z ostatniej chwili
Nowa przewodnicząca Polski 2050 ogłosiła zarząd partii. Na liście zabrakło ważnego nazwiska

We wtorek nowa przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła skład pierwszej części zarządu partii. Lista nazwisk natychmiast wywołała polityczne komentarze. Powód? Wśród powołanych zabrakło Pauliny Hennig-Kloski, jej głównej rywalki w walce o przywództwo.

Szpieg w MON. Nowe informacje po zatrzymaniu pracownika resortu z ostatniej chwili
Szpieg w MON. Nowe informacje po zatrzymaniu pracownika resortu

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła potężne, obciążające informacje potwierdzające, że zatrzymany we wtorek pracownik MON szpiegował na rzecz obcego wywiadu - powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zaznaczył, że nie był to pracownik „wielkiego kalibru”, a cywil.

Szef NATO w Kijowie. Alarm lotniczy podczas wizyty i nowe deklaracje z ostatniej chwili
Szef NATO w Kijowie. Alarm lotniczy podczas wizyty i nowe deklaracje

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i sekretarz generalny NATO Mark Rutte omówili we wtorek podczas spotkania w Kijowie dostawy rakiet do systemu Patriot, program PURL, a w szczególności jego finansowanie, oraz współpracę euroatlantycką. Podczas wizyty szefa Sojuszu rozległ się alarm lotniczy.

Pilny komunikat dla klientów Alior Banku pilne
Pilny komunikat dla klientów Alior Banku

Alior Bank potwierdził poważną awarię swoich systemów. Klienci nie mają dostępu do bankowości elektronicznej, a dodatkowo występują problemy z kodami SMS potrzebnymi do autoryzacji transakcji.

REKLAMA

„Z bandytami się nie gra”. Minister sportu nie przebierał w słowach

– Wolałbym, aby nasza drużyna na boisku pokonała Rosjan, gdyż jest piłkarsko lepsza. Z bandytami się jednak nie gra. Federacja Rosyjska zachowuje się właśnie w ten sposób, bombardując szpitale, zabijając cywilów, w tym dzieci – uważa minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk.
/ fot. PAP/Zbigniew Meissner

Przedstawiciel rządu w telewizji Polsat podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że miejsca dla reprezentantów Rosji w światowym sporcie nie ma.

– Bardzo się cieszę, że do tego stanowiska udało się przekonać niemal cały świat. My się Rosjan nie boimy. Brzydzimy się grać z krajem, który dopuszcza się takich zbrodni na Ukrainie. Reakcja Rosjan świadczy tylko o tym, że sankcje bolą. I tak ma być. Byliśmy gotowi rozegrać baraż z jakimkolwiek innym rywalem np. Słowacją. Nie było jednak takiej woli ze strony piłkarskiej centrali – dodał.

Bortniczuk potwierdził, że wszystkie rosyjskie związki sportowe powinny zostać wykluczone z międzynarodowych federacji, na czele z MKOl. Do tego namawiał w ubiegłym tygodniu podczas spotkania z brytyjskim odpowiednikiem, podsekretarzem stanu ds. sportu i turystyki Nigelem Huddlestone'em.

– Z brytyjskim ministrem podzieliliśmy się rolami. W Commonwealthie on będzie wykonywał prace dyplomatyczne, a ja w krajach naszego regionu. Na początku przyszłego tygodnia w Luksemburgu wezmę udział w posiedzeniu Rady Europejskiej, gdzie będę namawiał ministrów sportu, aby zbudować wspólny front. Celem jest właśnie usunięcie rosyjskiego sportu ze społeczności międzynarodowej. Dopiero jak zakończy się proces pokojowy, a Rosjanie rozliczą się ze swoich zbrodni, dopiero wtedy będą mieli, krok po kroku, możliwość powrotu – tłumaczył.

Szef resortu sportu uważa, że należy w tej trudnej sytuacji rozgraniczać sport indywidualny od zespołowego. Dlatego sportowcy z Rosji, którzy nie utożsamiają się z polityką Władimira Putina, powinni być dopuszczani do wykonywania swojej pracy. Minister sportu we wtorek był w Chorzowie, gdzie oglądał zwycięski baraż biało-czerwonych ze Szwecją o prawo gry w piłkarskim mundialu w Katarze. Zaznaczył, że potwierdziło się powiedzenie, że w "Kotle Czarownic" polska reprezentacja osiąga sukces. Szanse na awans przed spotkaniem oceniał na 50 procent.

Bortniczuk zapowiedział, że w czwartek, po raz pierwszy w historii resortu, ogłosi program dedykowany upowszechnianiu strzelectwa sportowego i kompetencji strzeleckich. Umożliwi on uzyskanie patentu sportowego, a później pozwolenia na broń dla celów rywalizacji sportowej w ramach ustawy o broni i amunicji. "Z programu będzie można skorzystać dwoma ścieżkami. Pierwsza przeznaczona jest dla osób w wieku 18-26 lat, druga dla starszych. W ramach pilotażu szacujemy, że rzetelnie w tym roku przeszkolimy 8-9 tysięcy dorosłych Polaków" - zakończył minister, który przyznał, że od ubiegłego roku ma pozwolenie na broń.



 

Polecane