Szukaj
Konto

Rosjanie wyznaczyli nowe władze w Kachowce. W tle tajemnicze zabójstwo aktywistki z Chersonia

01.04.2022 17:24
Wieżowiec uszkodzony podczas rosyjsko-ukraińskiej wojny
Źródło: PAP/DSNS
Komentarzy: 0
W okupowanej Kachowce w obwodzie chersońskim, na południu Ukrainy, rosyjscy wojskowi wyznaczyli nowego mera, Pawła Filipczuka - poinformowała w piątek na Facebooku gmina Kachowki

Kilkudziesięciu żołnierzy rosyjskich miało przybyć w piątek wraz z niektórymi mieszkańcami do budynku władz lokalnych. Tam wojskowi zebrali wszystkich urzędników, którzy byli wówczas w pracy, odebrali im telefony komórkowe i oświadczyli, że rada miejska, która zarządza gminą, nie radzi sobie z obowiązkami.

Wojskowi powiedzieli, że od piątku miastem kierować będzie Filipczuk, szefem policji będzie Ołeh Buchowec, a służb komunalnych - Ołeh Hawryluk.

Wymuszenie posłuszeństwa

Pracownikom rady miejskiej nakazano współpracować z tymi osobami pod groźbą zwolnienia z pracy. Władze gminy kachowskiej odmówiły wykonania tego polecenia.

Wyznaczony przez Rosjan mer Kachowki był do 2020 roku deputowanym charkowskiej rady obwodowej - podała agencja Ukrinform, powołując się na media regionalne. Według tych doniesień Filipczuk należał do ekipy szefa rady obwodowej Władysława Manhera, którego podejrzewano o związek z głośnym zabójstwem aktywistki z Chersonia Katarzyny Handziuk.

Filipczuk jeszcze do niedawna mieszkał w Soczi na południu Rosji. Wrócił do Kachowki kilka dni przed rosyjską inwazją. Zajmował się wydawaniem prowiantu wojskowym rosyjskim, za co został pobity przez nieznanych sprawców. Następnie znikł na około tydzień i pojawił się już jako mianowany przez Rosjan mer - donosi Ukrinform.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2022 17:24
Źródło: PAP