"Jakie to przewidywalne". Karabinki "Grot" złe, "Bayraktary" złe. Teraz Onet atakuje zakup Abramsów. Eksperci i internauci bezlitośni

Redaktor Edyta Żemła jest na łamach Onetu "specjalistą ds. militariów". Tym razem wypowiedziała się w obszernym artykule na temat zakupu przez Polskę 250 amerykańskich Abramsów w najnowszej wersji wraz ze sprzętem towarzyszącym i pakietem logistycznym.
czołg Abrams
czołg Abrams / Wikipedia domena publiczna

- Wojna w Ukrainie pokazała, że potężna broń jaką przez prawie cały XX w. były czołgi, stała się łatwym celem dla dronów i pocisków przeciwpancernych. Mimo to polski resort obrony sfinalizował dziś zakup 250 amerykańskich czołgów Abrams w najnowszej wersji. To największy kontrakt w historii polskiej armii. Opiewa na gigantyczną kwotę 4,75 mld dolarów.

- pisze Edyta Żemła w artykule "Kupujemy 250 czołgów z USA. Choć wojna w Ukrainie pokazuje, że era czołgów mija".

Co ciekawe ta sama Edyta Żemła krytykowała również zakup dronów "Bayraktar", które odnoszą dziś sukcesy w walce w rosyjskimi kolumnami pancernymi - Resort obrony kupił tureckie drony za miliard bez przetargu - pisała ta sama Żemła w maju zeszłego roku. W jeszcze wcześniej wywołała burzę serią artykułów o polskim karabinku "Grot".

Tymczasem wojna na Ukrainie pokazuje coś dokładnie odwrotnego. Nie bez powodu Ukraińcy wołają o natychmiastowe dostawy czołgów. Owszem, broń przeciwpancerna, czy drony doskonale sobie radzą w rosyjskimi czołgami, ale do przeprowadzenia kontrofensywy nie wystarczą. Chociaż w mediach społecznościowych popularność zdobywają treści na temat lekkiej piechoty zwalczającej wojska pancerne, to na Ukrainie odbywają się również bitwy pancerne, w których Ukraińcy bez czołgów by sobie nie poradzili.

- Odważna teza

- komentuje prof. Sławomir Cenckiewicz

- Nie. Era czołgów nie mija. Wbrew temu co twierdzi Pani @Edytazemla z Onetu.

- pisze ekspert Defence24 Jacek Simiński.

- Szczerze mówiąc nie do wiary głupoty w tym tytule - jest dokładnie odwrotnie, wojna w UA ma charakter pancerno-artyleryjski i opowieści o końcu czołgów poszły właśnie do kosza. Całe NATO wzmacnia pięść pancerną. "No ludzie kochani"

- pisze dziennikarz Do Rzeczy Tomasz Rowiński.

- Jakoś nie dziwi, że to właśnie ten serwis, ta autorka i w tym momencie pisze takie bzdury. Jakie to przewidywalne.

- pisze red. Mariusz Staniszewski.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe