Szukaj
Konto

Ukraiński biskup: Wyjeżdżam z Jasnej Góry umocniony waszą modlitwą

05.04.2022 23:38
Jasna Góra
Źródło: pixabay.com/ewaniek
Komentarzy: 0
Wyjeżdżam stąd z modlitwą, z zawierzeniem Matce Bożej Ukrainy i Rosji - z tymi słowami Jasną Górę opuścił bp Leon Dubrawski z Kamieńca Podolskiego. Przebywał w Sanktuarium od niedzieli, bo przyjechał na zaproszenie Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.

- Wiozę miłość, wiarę, nadzieję. Przyjechałem tu, żeby uprosić pokój, żeby nie przelewała się krew niewinnych ludzi, kobiet, dzieci. Wyjeżdżam umocniony waszą modlitwą - powiedział biskup.

Ordynariusz diecezji kamienieckiej należącej do metropolii lwowskiej oprócz umocnienia duchowego do Ukrainy zawozi też konkretne dary materialne, w tym lekarstwa i środki opatrunkowe.

Jednak, jak podkreślił, najważniejszą pomocą, jaką każdy z nas może nieść, jest modlitwa, o którą bardzo prosi.

- Nawet żołnierze mówią, że najważniejsza jest modlitwa i jej potrzebują, by podtrzymać ducha. Nie mamy tyle broni, ale mamy ducha i mamy wiarę. Pan Bóg nam dopomoże i Matka Boża. Dlatego też: "Błogosławieństwo Boga Wszechmogącego Ojca i Syna, i Ducha Świętego…" dla wszystkich ludzi, którzy modlą się i wspierają nas. Niech Bóg Wam wszystkim wynagrodzi i grzechów nie pamięta - powiedział na pożegnanie bp Dubrawski.

Pomysłów na pomoc wojennym uciekinierom, także tym mieszkającym na Jasnej Górze, nie brakuje. O. Michał Gawryluk, paulin z Warszawy, podczas wielkopostnych rekolekcji w stołecznych parafiach zaprosił dzieci, by podzieliły się ze swymi rówieśnikami, tym co najmłodsi lubią najbardziej.

- Dzieci przyniosły do kościoła czekolady, chipsy, gumy, soczki, wafelki. Udało się tego zebrać bardzo dużo, bo aż pięć kartonów - powiedział paulin.

Po uzgodnieniu z przeorem Jasnej Góry o. Gawryluk przywiózł słodkie podarunki tutaj, gdzie trafią na Wielkanoc do małych mieszkańców Domu Pielgrzyma i Hal.

it / Jasna Góra

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.04.2022 23:38
Źródło: KAI