loading
Proszę czekać...
[video] Agnieszka Romaszewska dla Tysol.pl: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Opublikowano dnia 12.06.2017 01:06
- Natomiast fakt jest faktem że Ukraina postawiła nie na Polskę. Czy to w ty wina Polski? postawiła na Niemcy, postawiła na Zachód. Myślę, że jeszcze się dobrze się na tym przejedzie, ale to jest inna rzecz. Po prostu mamy swoje własne doświadczenia, które mogliby oni uwzględnić - mówi Agnieszka Romaszewska w rozmowie z Cezarym Krysztopą

screen YouTube


Tu powstaje taka dziwna sytuacja, w której ludzi. którzy są dzisiaj oskarżani ze strony Ukrainy o takie ochłodzenie stosunków. To oni byli pierwsi na Majdanie, to oni pierwsi wyciągnęli rękę do Ukraińców. No i oni być może jako pierwsi zauważają zmianę klimatu ze strony Ukraińców, postawienie na te mity o których mówisz, które są tak jakby aktem wrogości ze strony Ukraińców. Ale może zostawmy to już...

Ja bym chciała jedną rzecz powiedzieć. (...) Cały czas była masa antyukraińskich głosów, którzy już od początku twierdzili, że "o proszę tak będzie, źli Ukraińcy, tak zrobią". Ja to słyszałam nieustannie. I myślę do dziś, że oni nie mają racji. to znaczy myślę, że nie dojdzie do drugiej rzezi wołyńskiej, powiedzmy sobie szczerze. Może to ironicznie mówię w tej chwili. 

Natomiast fakt jest faktem że Ukraina postawiła nie na Polskę. Czy to w ty wina Polski? postawiła na Niemcy, postawiła na Zachód. Myślę, że jeszcze się dobrze się na tym przejedzie, ale to jest inna rzecz. Po prostu mamy swoje własne doświadczenia, które mogliby oni uwzględnić. 

Natomiast czy jest w tym nasza wina? Też jest spora część naszej winy w tym, bo gdyby ta aktywność była lepsza, sprawniejsza i żebyśmy wiedzieli ... na przykład na Majdanie … ja wiem dokładnie jak wyglądała wizyta Jarosława Kaczyńskiego na Majdanie. Wiem kto wiedział i co wiedział wtedy. Ileśmy wiedzieliśmy jakie mieliśmy kontakty. Więc mniej więcej to wiem. Wiem również ile osób, jacy dziennikarze przychodzili do nas do ambasady na zaproszenie, na zaproszenie na konferencje ambasadora i to wszystko świadczyło o tym że nasze wpływy są zdecydowanie za małe. Wiem jak działał nasz Instytut Kultury w Kijowie, działa zresztą do dziś dnia, no i myślę że mogliśmy zrobić więcej, ale oczywiście nie mogę powiedzieć że to jest nasza wina, polska wina. No Ukraińcy tak wybrali, mam nadzieje że nie ostatecznie, bo to będzie głupie i dla nich i dla nas.

Pomimo tego że tak jak mówisz, odnoszę też takie wrażenie że Ukraina bardziej stawia na Zachód i Niemcy głównie niż na Polskę, to jednak ze strony Polski spotkała się z taką bezwarunkową przyjaźnią po Majdanie. Mimo to stara się nas teraz, stara się teraz swoich polskich przyjaciół urazić. Dlaczego?

Myślę, że się nie stara. Ma to najwyżej w nosie. Nie stara się urażać specjalnie. Poza tym uważam żeby oni byliby takimi wielkimi przyjaciółmi, tak myślę. Przyjaźń nie tylko się w gębie objawia. 

Mamy taką tendencję, chciałabym na to zwrócić uwagę, że jak my o czymś gadamy w kraju dużo, to na pewno wszyscy o tym wiedzą i w ogóle zmienia rzeczywistość. To nic nie zmienia, powiedzmy sobie szczerze. To też jest tak, że pojawia się jakiś bardzo brutalny artykuł w prasie zachodniej, który jest bardzo negatywny w stosunku do Polski i my tu się oburzamy na niego, strasznie się denerwujemy, mówimy że to wszystko nie tak. Po polsku wszystko mówimy, między sobą, czujemy się znacznie lepsi, ale czy to cokolwiek zmieni? Nie, to nic nie zmieni. I bardzo podobna sytuacja była w wielu sprawach z Ukrainą. To nie znaczy że nie było, jakby to powiedzieć na poziomie obywatelskim, ludzkim..


​​​​​​​
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

[Tylko u nas] Marek Budzisz: Rosyjscy związkowcy porównują swoją sytuację do chłopów pańszczyźnianych
Rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego prognozuje, że liczba osób mieszkających w Federacji Rosyjskiej w najbliższych czterech latach (2019 – 2023) wzrośnie o niemal 2 mln. Dziś jest to 146,8 mln osób, pod koniec roku 2024 ma to być 148,7 mln ludzi. Przy czym nie chodzi tu o dodatni przyrost naturalny, bo w to nie wierzą nawet najwięksi optymiści.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Przegrani zwycięzcy
Ewidentny zwycięzca wyborów mimo osiągnięcia najlepszego wyniku po 1989 roku z pewnością nie jest w pełni zadowolony z ich wyniku.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy
W poprzednim artykule omawiającym nowy skład Komisji Europejskiej zaprezentowałem sylwetki części komisarzy z naszego regionu Europy ( „Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej -„Gazeta Polska Codziennie” z dnia 23.09.2019). Cóż, śpieszmy się kochać kandydatów na komisarzy – tak szybko odchodzą… W tzw. międzyczasie, a dokładnie w dniu, w którym piszę te słowa Komisja Prawna (JURI) Parlamentu Europejskiego odrzuciła kandydatury Rumunki Rovany Plumb i Węgra Laszlo Trocsanyi’ego, co prawie na pewno wyklucza ich w wyścigu do KE. Akceptację tej komisji uzyskał kandydat z Polski – Janusz Wojciechowski.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.