Putin liczył na 15 tys. ochotników z Naddniestrza. Przyjść miały... dwie osoby

Rosjanie spodziewali się, że w Naddniestrzu zdołają zwerbować nawet 15 tysięcy najemników, którym zaoferowano 100 tys. rubli miesięcznie, co stanowi kwotę nieco ponad 1 tysiąca dolarów – informuje serwis censor.net. Okazało się, że rzeczywistość była zgoła inna.
Władimir Putin  Putin liczył na 15 tys. ochotników z Naddniestrza. Przyjść miały... dwie osoby
Władimir Putin / fot. PAP/EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Doradca ukraińskiego szefa MSW Anton Heraszczenko opublikował za pośrednictwem swojego kanału na Telegramie informację o całkowitym fiasku Rosjan w sprawie rekrutacji najemników do wojny. Według portalu censor.net, potencjalni najemnicy masowo odmawiają walki.

Prezydent Rosji Władimir Putin rozpoczął rekrutację najemników, ale nie w Rosji, a w Abchazji, Naddniestrzu czy Osetii Południowej, czyli w miejscach zdecydowanie biedniejszych niż Moskwa czy Sankt Petersburg, gdzie potencjalnie łatwiej znaleźć mężczyzn, chcących pójść na front.

Według informacji portalu censor.net, Rosjanie spodziewali się, że w Naddniestrzu zdołają zwerbować nawet 15 tysięcy najemników, którym zaoferowano 100 tys. rubli miesięcznie, co stanowi kwotę nieco ponad 1 tysiąca dolarów.

Okazało się, że finalnie do wojskowych urzędów meldunkowo-zaciągowych w stolicy Naddniestrza Tyraspolu i innych miastach przybyło… tylko dwóch chętnych. „Na Ukrainie nikt nie chce umrzeć. Mężczyźni nie zamierzają być mięsem armatnim i ryzykować życia” – twierdzi portal.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe