Prezydent Duda, szefowa KE i premier Kanady wzięli udział w konferencji darczyńców na rzecz uchodźców

Prezydent Andrzej Duda, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz zdalnie premier Kanady Justin Trudeau uczestniczyli w konferencji na rzecz uchodźców z Ukrainy. Mówili o pomocy Ukrainie i działaniach wspólnoty międzynarodowej ws. konfliktu, który wywołała Rosja.
Andrzej Duda, Ursula von der Leyen Prezydent Duda, szefowa KE i premier Kanady wzięli udział w konferencji darczyńców na rzecz uchodźców
Andrzej Duda, Ursula von der Leyen / PAP/Piotr Nowak

 

W sobotę w Warszawie odbyła się konferencja darczyńców na rzecz uchodźców "Stand Up For Ukraine", w której uczestniczyli m.in. prezydent Andrzej Duda, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz zdalnie premier Kanady Justin Trudeau. Przesłanie do uczestników wydarzenia nagrał także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Na początku konferencji uczczono minutą ciszy wszystkich, którzy zginęli od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę, a także wszystkich uchodźców i osób wysiedlonych w wyniku konfliktów na całym świecie.

Von der Leyen przypomniała, że w piątek odwiedziła m.in. podkijowską Buczę. Jak powiedziała, nie znajduje słów, aby wytłumaczyć potworności, które tam widziała i "najpotworniejszą twarz Putina, która terroryzuje ludzi".

Szefowa KE wyraziła podziw dla "bohaterskich ukraińskich przyjaciół, którzy walczą i toczą naszą wojnę". "To jest nasza walka, w której oni trwają, bo nie tylko Ukraina jest walczącą o swoją suwerenność i integralność terytorialną. Walczą też o to, czy człowieczeństwo jako takie zatriumfuje czy też przerażające zniszczenie będzie jedynym rezultatem" - powiedziała.

"To jest pytanie, czy demokracja stanie się silniejsza, czy też zdominuje nas autokracja. To jest kwestia tego, czy zwycięży prawo siły czy siła prawa" - mówiła szefowa KE. "Jesteśmy tu dzisiaj, bo chcemy świat zgromadzić wokół uchodźców wewnątrz i poza Ukrainą, aby wspierać ich, mam nadzieję, że wiele osób do tego dołączy" - oświadczyła von der Leyen.

Dziękowała wszystkim uczestnikom spotkania, skierowała też podziękowania na ręce prezydenta Andrzeja Dudy za przyjęcie w Polsce ponad 2,5 mln uchodźców z Ukrainy.

Prezydent Duda podziękował szefowej KE za to, że złożyła wizytę w Ukrainie. "Był to widoczny symbol obecności UE w naszym sąsiedztwie. To bardzo ważne dla nas, dla Polaków i mam nadzieję, że również bardzo ważne dla całej UE" - podkreślił.

W ocenie Dudy to, że spotkanie odbywa się w Warszawie ma znaczenie symboliczne. "Polska jest krajem frontowym w obliczu rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie" - powiedział prezydent.

Mówił też o prezydencie Ukrainy Wołodymirze Zełenskim. "Jest on przykładem prawdziwego przywódcy i bohatera naszych czasów" - zaznaczył. "To wydarzenie jest kolejnym znakiem międzynarodowej jedności. Wszyscy popieramy te same wartości: pokój, wolność, demokrację i prawo do samostanowienia" - dodał.

"Dzisiaj stajemy w obronie Ukrainy, ale jednocześnie Ukraina staje w obronie nas. Ukraińcy walczą nie tylko o swoją wolność, ale także o naszą" - powiedział prezydent. Skierował też słowa do Ukraińców w oblężonych wsiach i miastach. "Drodzy bracia i siostry, nie jesteście sami!" - podkreślił.

Prezydent ocenił, że zrobiono dla Ukrainy już wiele. "Jednak w niedalekiej przyszłości Ukraina będzie potrzebowała ogromnego impulsu gospodarczego, podobnego do tego, który zaoferowano Europie Zachodniej po II wojnie światowej - nowego planu Marshalla dla Ukrainy" - dodał.

Wyraził radość, że Polski rząd wraz z partnerami planuje zorganizowanie międzynarodowej konferencji darczyńców dla Ukrainy. Duda zacytował też fragment utworu Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat": "Lecz ludzi dobrej woli jest więcej. I mocno wierzę w to, że ten świat, nie zginie nigdy dzięki nim". "I tak właśnie jest. Tak wielu ludzi dobrej woli stoi po stronie Ukrainy" - podsumował.

W przesłaniu nagranym do uczestników spotkania prezydent Ukrainy podkreślił, że atak Rosji trwa już 45 dni. "To atak największego pod względem terytorium kraju na świecie, największego pod względem agresywności, największego pod względem bezkarności" - mówił.

"W tym wyliczeniu jednak brak jednego faktu: że atakuje (ono) inne największe państwo na świecie - największe pod względem odwagi" - stwierdził Zełenski. "Nasza odwaga zjednoczyła cały świat demokratyczny" - podkreślił ukraiński lider.

Jak zauważył, o tej odwadze historia będzie pamiętać, ale teraz chce, by jego kraj broniąc się przed największą tyranią na świecie uzyskał jak najszersze wsparcie.

"My - cały świat - powinniśmy opierać się tej tyranii. Powinniśmy starać się zmusić Rosję, by poszła w stronę pokoju, a żołnierze rosyjscy i ich dowódcy odpowiedzieli za zbrodnie wobec narodu ukraińskiego" - powiedział Zełenski.

Domagał się, by sankcje narzucić na wszystkie rosyjskie banki, na rosyjską ropę i pozbawić rosyjską machinę wojenną możliwości działania. "Trzeba wspierać Ukrainę. Prosimy o broń. Prosimy o wsparcie finansowe, prosimy o wsparcie dla migrantów ukraińskich, dziesięciu milionów ludzi, których agresja Rosji zmusiła do ucieczki z domów" - podkreślił prezydent.

"Przekonajcie swoich polityków. Brońcie Ukrainy. Brońcie wolności" - apelował Zełenski.

Premier Kanady Justin Trudeau podziękował von der Leyen za jej wizytę w Kijowie i prezydentowi Dudzie za to, że piątkowa wizyta w Kijowie była możliwa. "Jesteśmy tu dzisiaj, aby odpowiedzieć na wezwanie prezydenta Zełenskiego do społeczności międzynarodowej o mobilizację i wsparcie dla ukraińskich uchodźców oraz wszystkich Ukraińców" - podkreślił.

Trudeau przywołał też swoją niedawną wizytę w Warszawie. "Spotkałem się z ludźmi, którzy wyjeżdżali z domu tylko z plecakami i to był cały majątek ich życia, najważniejsze rzeczy. Mówili o niesamowicie trudnych opowieściach, że nie wiedzą kiedy i czy w ogóle dadzą radę wrócić do domów, do mężów, synów, ojców, że nie wiedzą, jaka będzie ich przyszłość" - relacjonował.

Zaznaczył, że w Warszawie spotkał także "całą masę ludzi, którzy przyjęli wielu Ukraińców - uchodźców". "Naprawdę podziwiam ich pracę. Czy to w Polsce, czy gdziekolwiek indziej, ci ludzie potrzebują więcej pomocy" - dodał. "W miarę, jak pogłębia się kryzys humanitarny, nasza kolektywna odpowiedź musi dotrzymywać mu kroku" - mówił Trudeau.

W czasie konferencji Hugh Evans z Global Citizen podkreślał, że Stand Up For Ukraine to największy ruch obywateli. "Pracujemy od początku mobilizując rząd, sektor prywatny, żeby zwiększyli wsparcie finansowe dla uchodźców, osób, które zostały wypędzone" - powiedział Evans.

W ostatnich tygodniach - jak przekazano - w ruch zaangażowało się miliard ludzi na całym świecie - wśród nich m.in. Oprah Winfrey, Elton John, Annie Lennox, Celine Dion, Bon Jovi, Bruce Springsteen czy Madonna.

Podczas wydarzenia wyemitowano także klip, w którym światowi przywódcy m.in. wiceprezydent USA Kamala Harris, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i kanclerz Niemiec Olaf Scholz oraz prezydenci, premierzy krajów UE (m.in. Viktor Orban), Australii czy Meksyku mówili o podjętych i przyszłych działaniach ws. pomocy Ukrainie i o wspólnocie międzynarodowej.

Na koniec wydarzenia Ursula von der Leyen poinformowała, że w ramach akcji darczyńców zebrano łącznie 10,1 mld euro.

 

Grzegorz Bruszewski

gb/ wni/ szz/ rud/ ago/ mm/ mgw/ agz/


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe