Francja: Ostatnia godzina, by oddać głos w wyborach. Zaskakująco niska frekwencja w Paryżu

We Francji odbywa się w niedzielę pierwsza tura wyborów prezydenckich. O stanowisko prezydenta Francji ubiega się 12 kandydatów. Faworytami są walczący o reelekcję prezydent Emmanuel Macron i kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen.
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel Macron / fot. PAP/EPA/Thibault Camus / POOL

Frekwencja o godz. 17 wyniosła 65 proc. i była niższa niż w wyborach szefa państwa w 2017 roku o ponad 4 pkt proc. – poinformowało francuskie MSW.

Przed pięcioma laty frekwencja w I turze o godz. 17 wyniosła 69,42 proc., a w roku 2012 – 70,59 proc.

Jak informuje serwis Europe Elects frekwencja w obszarach wiejskich przekracza 70 proc. Warto jednak podkreślić, że lokale wyborcze są tam otwarte o godzinę krócej niż w miastach. Portal pisze ironicznie, że „tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego istnieje taka zasada”. „Niektórzy twierdzą, że dlatego, iż mieszkańcy miast budzą się później, później mieszkają i później chodzą spać” – czytamy.

Serwis przekazał także, że frekwencja dramatycznie załamuje się w aglomeracji paryjskiej. W Seine-Saint-Denis i Paryżu głosowało tylko 50 proc. wyborców. To aż o 10 punktów procentowych mniej niż w 2017 r.

O stanowisko prezydenta Francji ubiega się 12 kandydatów. Faworytami są walczący o reelekcję prezydent Emmanuel Macron i kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen. Najprawdopodobniej oboje przejdą do drugiej tury wyborów, która została zaplanowana na 24 kwietnia.


 

POLECANE
Rozpada się „antydemokratyczny kordon” przeciwko AfD z ostatniej chwili
Rozpada się „antydemokratyczny kordon” przeciwko AfD

Jak poinformował hiszpański portal gaceta.es, „antydemokratyczny kordon” wznoszony od lat przez niemiecki establishment polityczny przeciwko AfD zaczyna wykazywać pęknięcia. Nowy sondaż pokazuje, że społeczne odrzucenie jakiejkolwiek współpracy parlamentarnej z partią patriotyczną słabnie.

Smutna wiadomość dla fanów seriali. Nie żyje aktorka z „The Crown” Wiadomości
Smutna wiadomość dla fanów seriali. Nie żyje aktorka z „The Crown”

W wieku 81 lat zmarła brytyjska aktorka Jane Lapotaire. Artystka była znana zarówno z teatru, jak i produkcji telewizyjnych, w tym popularnych seriali The Crown i Downton Abbey. Informację o jej śmierci potwierdzono kilka dni po odejściu - aktorka zmarła 5 marca.

Instrument legendy rocka sprzedany za miliony. Rekordowa aukcja Wiadomości
Instrument legendy rocka sprzedany za miliony. Rekordowa aukcja

Gitara, na której David Gilmour grał na sześciu albumach zespołu Pink Floyd, została sprzedana na aukcji w Nowym Jorku za rekordową sumę 14,55 mln dol. – poinformował w piątek dom aukcyjny Christie’s.

Czarnek do Sikorskiego: Okłamał Pan żonę! z ostatniej chwili
Czarnek do Sikorskiego: Okłamał Pan żonę!

Do nietypowej utarczki słownej ws. unijnej pożyczki SAFE doszło między kandydatem PiS na premiera prof. Przemysławem Czarnkiem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.

Milion złotych w „Milionerach”. Uczestniczka zdradziła, na co wyda pieniądze Wiadomości
Milion złotych w „Milionerach”. Uczestniczka zdradziła, na co wyda pieniądze

W teleturnieju Milionerzy padła kolejna główna wygrana. Milion złotych zdobyła Elżbieta Marszalec, księgowa z Warszawy. Uczestniczka świetnie poradziła sobie z pytaniami i zrobiła duże wrażenie na prowadzącym.

Rzecznik PiS: „Pani von der Leyen, jak podpiszecie z Tuskiem umowę ws. SAFE, o spłatę proszę prosić Tuska” z ostatniej chwili
Rzecznik PiS: „Pani von der Leyen, jak podpiszecie z Tuskiem umowę ws. SAFE, o spłatę proszę prosić Tuska”

„Pani von der Leyen, jak podpiszecie sobie z Tuskiem umowę na kredyt SAFE, to za kilka lat o spłatę także proszę prosić Tuska...” - napisał na platformie X Rafał Bochenek, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości, a zarazem prawnik.

Groźny pożar na Bielanach. Jedna osoba trafiła do szpitala Wiadomości
Groźny pożar na Bielanach. Jedna osoba trafiła do szpitala

Strażacy opanowali już pożar, choć nadal próbują zlokalizować zarzewie ognia, który z traw przedostał się na poddasze budynku mieszkalnego przy ulicy Raduńskiej 11 na Bielanach. Jedna osoba została poszkodowana - pojechała na badania do szpitala.

Szefowa KRS: Prezydent może wysłać list do KE, że rząd nie ma umocowania ws. SAFE z ostatniej chwili
Szefowa KRS: Prezydent może wysłać list do KE, że rząd nie ma umocowania ws. SAFE

„Pod względem prawnym nie ma wątpliwości, że Rząd RP bez ustawy pożyczki SAFE zaciągnąć nie może” - napisała na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka odnosząc się do decyzji Donalda Tuska o przyjęciu unijnej pożyczki SAFE w drodze uchwały.

Kompletna porażka Romana Giertycha w procesie z Samuelem Pereirą z ostatniej chwili
Kompletna porażka Romana Giertycha w procesie z Samuelem Pereirą

„Poseł Roman Giertych prawomocnie przegrał sprawę o zniesławienie z red. Samuelem Pereirą” - poinformował na platformie X mec. Bartosz Lewandowski, pełnomocnik dziennikarza.

To nie koniec podwyżek. Zła wiadomość dla kierowców z ostatniej chwili
To nie koniec podwyżek. Zła wiadomość dla kierowców

Analitycy przewidują, że w przyszłym tygodniu ceny paliw nadal będą rosły. Zwrócono uwagę, że już teraz na niektórych stacjach za litr diesla trzeba zapłacić ponad 8 zł.

REKLAMA

Francja: Ostatnia godzina, by oddać głos w wyborach. Zaskakująco niska frekwencja w Paryżu

We Francji odbywa się w niedzielę pierwsza tura wyborów prezydenckich. O stanowisko prezydenta Francji ubiega się 12 kandydatów. Faworytami są walczący o reelekcję prezydent Emmanuel Macron i kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen.
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel Macron / fot. PAP/EPA/Thibault Camus / POOL

Frekwencja o godz. 17 wyniosła 65 proc. i była niższa niż w wyborach szefa państwa w 2017 roku o ponad 4 pkt proc. – poinformowało francuskie MSW.

Przed pięcioma laty frekwencja w I turze o godz. 17 wyniosła 69,42 proc., a w roku 2012 – 70,59 proc.

Jak informuje serwis Europe Elects frekwencja w obszarach wiejskich przekracza 70 proc. Warto jednak podkreślić, że lokale wyborcze są tam otwarte o godzinę krócej niż w miastach. Portal pisze ironicznie, że „tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego istnieje taka zasada”. „Niektórzy twierdzą, że dlatego, iż mieszkańcy miast budzą się później, później mieszkają i później chodzą spać” – czytamy.

Serwis przekazał także, że frekwencja dramatycznie załamuje się w aglomeracji paryjskiej. W Seine-Saint-Denis i Paryżu głosowało tylko 50 proc. wyborców. To aż o 10 punktów procentowych mniej niż w 2017 r.

O stanowisko prezydenta Francji ubiega się 12 kandydatów. Faworytami są walczący o reelekcję prezydent Emmanuel Macron i kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen. Najprawdopodobniej oboje przejdą do drugiej tury wyborów, która została zaplanowana na 24 kwietnia.



 

Polecane