W Indiach o relacjach Polska - USA

W Indiach o relacjach Polska - USA

W ostatniej dekadzie Indie zdecydowanie zmieniły swoją politykę zagraniczną wchodząc w sojusz z USA, co dla niektórych było paradoksem - wcześniej bowiem, przez lata, późniejszy premier z New Delhi Narendra Modi był... na „czarnej liście” Amerykanów i miał zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Skądinąd chodziło o czas, gdy Modi był premierem jednego ze stanów Indii - Gudźaratu - gdzie doszło do zamieszek na tle religijnym i zginęło szereg ludzi ,głównie zresztą muzułmanów: Liczba ofiar: od 800 do 2000 zabitych.

 

Indie: współpraca z USA i... zakupy broni z Rosji

 

Nastąpiło zresztą swoiste odwrócenie sojuszy: przez kilkadziesiąt lat w tym regionie Azji USA trzymały z Pakistanem - największym przeciwnikiem Indii w wymiarze historycznym i współczesnym, także militarnym. Teraz Waszyngton bardzo zbliżył się do New Delhi, a Islamabad z kolei do Pekinu - wspólnego konkurenta, żeby nie powiedzieć: wroga i Indii i USA.

Jednak to wyraźne zbliżenie ze Stanami Zjednoczonymi nie przeszkadzało jakoś wcale New Delhi kupować znaczne ilości broni z Rosji. Także podczas ostatniego głosowania na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych nad rezolucją potępiająca Federację Rosyjską, Indie wstrzymały się od głosu. W ten sposób pozostały jednak wierne dawnej tradycji sprzed półwiecza, gdy były nieformalnym liderem bloku państw „niezaangażowanych”, które chciały lawirować między komunistycznym (socjalistycznym) Wschodem, a kapitalistycznym Zachodem.

 

"Walczmy wspólnie o wolność" czyli Polska największym sojusznikiem USA w Europie

 

Tym bardziej więc warto opinii publicznej Indii przedstawiać obecną sytuację w Europie po agresji Rosji na naszego wschodniego sąsiada. Próbę tę podjąłem po raz kolejny publikując artykuł w prestiżowym „New Delhi Times”. Dotyczył on głównie ostatniej głośnej wizyty prezydenta Bidena w Polsce.

Podczas wojny na Ukrainie wywołanej przez Rosję prezydent USA Joe Biden złożył czterodniową wizytę w Europie, aby uzyskać większe poparcie dla zbiorowych działań „obozu demokracji” przeciwko Rosji i w przyszłości pociągnąć Rosję do odpowiedzialności za jej czyny. Jednym z głównych przystanków podczas wizyty amerykańskiego prezydenta w Europie była Warszawa, stolica Polski. Stany Zjednoczone Ameryki uznają Polskę za silnego sojusznika w Europie Środkowo-Wschodniej i jednego z najsilniejszych partnerów Stanów Zjednoczonych w walce o bezpieczeństwo i dobrobyt w regionie, w Europie i na świecie. Polska jest głównym krajem Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), który dzieli z Ukrainą 310-milową granicę. W związku z tym mój kraj doświadcza również skutków trwającej rosyjskiej agresji zbrojnej na Ukrainę. Według szefa agencji ONZ ds. Uchodźców "Wysokiego Komisarza Filippo Grandi rosyjska inwazja na Ukrainę wywołała największy od czasów II wojny światowej kryzys uchodźczy w Europie, Polska przyjęła z otwartymi ramionami ponad 2,5 mln ukraińskich uchodźców i ogłosiła plany zwiększenia funduszu o wartości 8 miliardów złotych (1,34 miliarda funtów brytyjskich) dla osób uciekających z Ukrainy, w tym zapewnienie jednorazowej płatności w wysokości 300 złotych (równowartość mnie więcej 50 funtów) dla każdego uchodźcy. Wizyta prezydenta Bidena w Polsce była znacząca, ponieważ podkreślił zaangażowanie Ameryki w ochronę kluczowego członka NATO graniczącego z Rosją, Ukrainą i Białorusią . Biden odwiedził również wojska amerykańskie, które zostały wysłane w pobliżu granicy  polsko- ukraińskiej, aby - oficjalnie - pomóc w nagłych akcjach humanitarnych i wzmocnić amerykańską obecność wojskową na wschodniej flance NATO. Amerykański prezydent spotkał się w Rzeszowie z żołnierzami słynnej 82 Dywizji Powietrznodesantowej Armii USA, która wspiera wiele innych oddziałów NATO w państwach wschodniej flanki, w tym w Polsce, Litwie, Łotwie, Estonii, Bułgarii i Rumunii. Można w tym miejscu wspomnieć, że Polska gości Wielonarodowy Korpus i Dowództwo Dywizji Północny Wschód, a także na naszym terytorium jest Jednostka Integracji Sił NATO (NFIU).

 

Od słów do czynów

 

Joseph Robinette Biden spotkał się z Prezydentem RP Andrzejem Dudą w Warszawie. Przywódcy USA i Polski omówili trwające międzynarodowe wysiłki na rzecz nałożenia potężnych sankcji na Rosję za jej nieuzasadniony i niesprowokowany atak na Ukrainę. Omówili również wspólne zobowiązanie do dalszego wspierania rządu i ludności Ukrainy. Jak można przeczytać w oświadczeniu Białego Domu, prezydent Biden podziękował prezydentowi Dudzie i narodowi polskiemu za otwarcie swoich domów i serc dla potrzebujących sąsiadów i obiecał dalsze wsparcie USA dla tych działań humanitarnych. 46 lokator Białego Domu podkreślił niezachwiane zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Artykuł 5 Traktatu ustanawiającego Organizacje Paktu Północnoatlantyckiego gwarantującego bezpieczeństwo ich sojuszników z NATO. Ponadto przywódcy rozmawiali o silnej dwustronnej współpracy obronnej, wsparciu USA dla wysiłków Europy na rzecz zmniejszenia zależności od rosyjskiej energii i realizacji celów klimatycznych oraz wartości demokratycznych, na których opierają się stosunki transatlantyckie. Prezydent Biden pochwalił także działania humanitarne podjęte przez Polskę na rzecz pomocy ukraińskim uchodźcom. W swoim przemówieniu w Warszawie gość z Waszyngtonu wystosował również surowe ostrzeżenie dla Władimira Putina:  powiedział, że Stany Zjednoczone są zobowiązane do przestrzegania zobowiązań w zakresie ochrony zbiorowej określonych w karcie NATO „z pełną siłą naszej zbiorowej władzy”. Biden powiedział tłumowi w Warszawie: „Wyłoniliśmy się na nowo w wielkiej bitwie o wolność, bitwie między demokracją a autokracją, między wolnością a represją”. Prezydent Duda trafnie zauważył, że wizyta Bidena w Polsce wzmocniła  niezwykle silne więzi euroatlantyckie. Pokazała też jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego i tradycyjną współpracę w sferze wojskowej, gospodarczej, a także politycznej między Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Polską”.

Konieczne jest, aby nie tylko prezydent  Biden i USA, ale także kraje Europy Zachodniej nie tylko podjęły silne zobowiązania wojskowe, ale także okazały solidarność z Polską, która z otwartymi ramionami przyjęła lwią część ukraińskich uchodźców.

 

*Jest to polska wersja artykułu autorstwa b. wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, który ukazał się właśnie w „New Delhi Times” pt. „Biden pays a significant visit to Poland”.

 

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (11.04.2022)


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Profesor Siergiej Radczenko na łamach The Spectator: Dlaczego Rosja musi zostać UPOKORZONA na Ukrainie Wiadomość
Profesor Siergiej Radczenko na łamach The Spectator: Dlaczego Rosja musi zostać UPOKORZONA na Ukrainie

Niektórzy europejscy przywódcy, ze szczególnym uwzględnieniem Emmanuela Macrona i Olafa Scholza, uważają, że "Rosji nie wolno poniżyć", chociaż to Rosja jest brutalnym agresorem na Ukrainie, który ma na sumieniu nie tylko militarną agresję na niepodległe państwo, ale coraz więcej wskazuje na to, że również zbrodnie wojenne. Innego zdania jest Siergiej Radczenko profesor w Centrum Kissingera, School of Advanced International Studies, Johns Hopkins University w Waszyngtonie.

Polska firma będzie współpracowała z reprezentacją Ukrainy w piłce nożnej. Sport ma nie tylko wymiar fizyczny Wiadomość
Polska firma będzie współpracowała z reprezentacją Ukrainy w piłce nożnej. "Sport ma nie tylko wymiar fizyczny"

Firma Publicon Sport z Wrocławia będzie zajmować się szukaniem partnerów i sponsorów dla reprezentacji Ukrainy, która w czerwcu wystąpi dwukrotnie w roli gospodarza w Lidze Narodów UEFA.

[video] Niebywałe! Analityk w rosyjskiej państwowej TV ostro nt. wojny na Ukrainie: Sytuacja będzie się pogarszać (...) jesteśmy w całkowitej izolacji (...) musimy to rozwiązać Wiadomość
[video] Niebywałe! Analityk w rosyjskiej państwowej TV ostro nt. wojny na Ukrainie: "Sytuacja będzie się pogarszać (...) jesteśmy w całkowitej izolacji (...) musimy to rozwiązać"

W jednym z najważniejszych talk-show emitowanym na antenie państwowej rosyjskiej telewizji miał miejsce ciekawy i dla Rosjan zapewne bardzo zaskakujący monolog analityka wojskowego i emerytowanego pułkownika Michaiła Chodarionoka. - Sytuacja będzie się pogarszać (...) jesteśmy w całkowitej izolacji geopolitycznej (...) Ta sytuacja nie jest normalna i w ten czy inny sposób musimy ją rozwiązać - apelował Chodarionok.

Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe