Watykan: Papież Franciszek przewodniczył liturgii Męki Pańskiej. "Módlmy się za narody rozszarpane przez okrucieństwa wojny"

Papież Franciszek przewodniczył w Wielki Piątek liturgii Męki Pańskiej. Podczas nabożeństwa w bazylice Świętego Piotra modlił się o trwały pokój i za narody "rozszarpane przez okrucieństwa wojny". "W tym roku Paschę obchodzimy nie przy radosnym dźwięku dzwonów, ale przy złowrogim dźwięku bomb i niszczycielskich eksplozji" - przypomniano.
 Watykan: Papież Franciszek przewodniczył liturgii Męki Pańskiej.
/ PAP/EPA/ANGELO CARCONI

"Módlmy się za narody rozszarpane przez okrucieństwa wojny. Niech ich łzy i krew ofiar nie zostaną przelane nadaremno i niech przyspieszą nadejście ery pokoju, która narodzi się z chwalebnych ran Jezusa Chrystusa" - modlił się Franciszek.

Prosił Boga, by "jak najszybciej oddalił od ludzkości grozę i łzy".

W tym roku, w przeciwieństwie do lat poprzednich, papież nie położył się na ziemi na początku liturgii. Od dłuższego czasu dokucza mu poważny ból kolana.

Podobnie jak od czasów pontyfikatu św. Jana Pawła II, homilię wygłosił kaznodzieja Domu Papieskiego kardynał Raniero Cantalamessa.

87-letni zakonnik nawiązał do wojny na Ukrainie, mówiąc: "W tym roku Paschę obchodzimy nie przy radosnym dźwięku dzwonów, ale przy złowrogim dźwięku bomb i niszczycielskich eksplozji, które mają miejsce niedaleko stąd".

Przywołał słowa Jezusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie".

"Jeśli nie zamienicie waszych włóczni na sierpy, waszych mieczy na pługi, a waszych pocisków na fabryki i domy, wszyscy w ten sam sposób zginiecie" - dodał kaznodzieja.

Podkreślił następnie, że ostatnie wydarzenia przypomniały nam, że "porządek świata może się zmienić z dnia na dzień".

"Jest tylko jeden sposób, by uciec przed prądem czasu, który ciągnie za sobą wszystko: przejść do tego, co nie przemija" - zaznaczył włoski kardynał.

Przywołał także słowa angielskiego pisarza Johna Ronalda Tolkiena z listu do syna: "Nasza miłość może być osłabiona, a nasza wola skruszona przez spektakl niedociągnięć, głupstw i grzechów Kościoła i jego szafarzy, ale nie wierzę, by ci, którzy naprawdę uwierzyli, porzucili wiarę z tych powodów, a już najmniej ci, którzy znają historię".

"Myślę, że jestem tak samo wrażliwy na skandale, jak ty i każdy inny chrześcijanin. W moim życiu wiele wycierpiałem z powodu księży, którzy są niedouczeni, zmęczeni, słabi, a czasem źli" - powiedział autor "Władcy pierścieni", którego słowa zabrzmiały w bazylice watykańskiej.

O godz. 21.15 po raz pierwszy od początku pandemii papież będzie przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum.

Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe