Szukaj
Konto

„Bild” nie przebiera w słowach. „Partia kanclerza atakuje ambasadora Ukrainy, ale milczy o własnych skandalach”

18.04.2022 18:13
 Olaf Scholz
Źródło: fot. Wikipedia CC BY-SA 4,0 Steffen Prosdorf
Komentarzy: 0
Walczący o swój kraj ambasador Ukrainy Andrij Melnyk jest często atakowany przez SPD. Partia jednocześnie unika komentowania własnych skandali, które powinny wywołać rumieńce wstydu w każdym socjaldemokracie. To jest podłość i obłuda – komentuje w poniedziałek wiceredaktor naczelny BILD Paul Ronzheimer. Dodaje, że te działania SPD – partii kanclerza Scholza – mogą „trwale podważyć wiarygodność Niemiec w świecie”.

"Zimna obłuda niektórych polityków SPD jest niewiarygodna! W czasie, kiedy znowu rozlegają się syreny w Kijowie, gdy Lwów jest atakowany, a Mariupol zrównany z ziemią, ukraińskiego ambasadora Andrija Melnyka atakuje poseł Aydan Ozoguz, wiceprzewodniczący Bundestagu i członek kierownictwa SPD" - pisze Ronzheimer.

Ozoguz wyraża na Twitterze swoje niezadowolenie z postawy ambasadora, pisząc, że "niestety, ambasador Ukrainy coraz gwałtowniej atakuje niemieckich polityków. Robiąc to, nie pomaga swoim ludziom". Melnyka skrytykował też były minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel z SPD, oskarżając go m.in. o szerzenie "teorii spiskowych".

"Jak na ironię, partia która jest stanowczo odpowiedzialna za bagatelizowanie Putina, Nord Stream 2 i brak sankcji wobec Rosji, zarzuca ambasadorowi «teorie spiskowe». SPD, to jest nieskończenie podłe!" - podkreśla Ronzheimer i zaznacza, że gdy "walczący o swój kraj ambasador Melnyk jest codziennie atakowany przez SPD, partia ta jednocześnie unika komentowania własnych skandali".

Były kanclerz Gerhard Schroeder z SPD, który wciąż nie odciął się od współpracy z rosyjskimi firmami i którego "kieszenie nadal napełniane są przez zbrodniarza wojennego" - nie jest już krytykowany przez SPD, a "czołowi towarzysze przestali już wspominać o jego wydaleniu z partii".

Manuela Schwesig z SPD, premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego, latami popierała aktywnie politykę rosyjskiego Gazpromu; dodatkowo wciąż wypływają nowe rewelacje na ten temat. "I ani słowa krytyki ze strony SPD, zupełnie nic" - podkreśla BILD.

Politycy SPD, partii kanclerza Scholza, nadal nie chcą zgodzić się na dostarczanie Ukrainie ciężkiej broni, nie chcą też przyjąć embarga na ropę i gaz. "Nie chcą też, by przypominać im o katastrofalnych błędach w polityce względem Rosji" - dodaje Ronzheimer i pyta, jaka w tym wszystkim jest rola kanclerza Olafa Scholza i czołowych polityków SPD.

"A może podoba im się, gdy Gabriel i inni atakują ambasadora? Czyżby nie mieli kontroli nad swoją partią? A może uważają, że dobrze jest, gdy zamiast o wojnie, gazociągu i embargu mówi się tylko o ukraińskim ambasadorze?" - zastanawia się Ronzheimer i podsumowuje: "To nie wystarczy, gdy czołowi politycy SPD powiedzą, że «mylili się» co do Putina. Muszą oni w końcu wiarygodnie zmienić swoją politykę i retorykę. Wszystko inne trwale podważa wiarygodność Niemiec w świecie".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.04.2022 18:13
Źródło: PAP