Szukaj
Konto

Aresztowania związkowców na Białorusi

21.04.2022 14:14
Komentarzy: 0
Na Białorusi trwają zatrzymania i aresztowania przedstawicieli i liderów niezależnego ruchu związkowego. Wśród zatrzymanych znajduje się m.in. serdeczny przyjaciel NSZZ „Solidarność”, przewodniczący Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych (BKDP) Aliaksandr Jaraszuk.

Białorusini zrzeszeni i aktywni w związkach zawodowych nie mogą czuć się bezpiecznie. W połowie kwietnia niezidentyfikowane służby dokonały "nalotu" na siedzibę i mieszkania prywatne członków i pracowników trzech związków zawodowych: Wolnego Związku Zawodowego Metalowców (SPM), Związku Zawodowym Pracowników Radioelektroniki (REP) i BKDP. Zatrzymano i przeszukano mieszkania 18 osób, wśród których znajdują się również Aliaksandr Jaraszuk, przewodniczący BKDP i jego zastępca, Siergiej Antusiewicz. Zrewidowano prywatne rzeczy związkowców i ich rodzin, dokumenty, komputery, karty bankowe oraz przeszukano ich telefony. Aresztowania są skutkiem decyzji białoruskich władz, które uznały Związek Zawodowy Pracowników Radioelektroniki (REP) za "formację ekstermistyczną" a przynależność do niej za przestępstwo.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" wystosował oświadczenie w tej sprawie, w którym wzywa białoruskie władze do uwolnienia zatrzymanych i zakończenia represji wobec nich. Jednocześnie nawołuje Międzynarodową Konfederację Związków Zawodowych i inne organizacje i służby do stanowczej reakcji i podjęcia działań dążących do wyjaśnienia tej sprawy.

Poniżej prezentujemy treść oświadczenia:

Oświadczenie Piotra Dudy, Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w sprawie zatrzymania liderów i członków niezależnego ruchu związkowego na Białorusi.

NSZZ "Solidarność" potępia aresztowanie liderów i przedstawicieli niezależnego ruchu związkowego na Białorusi. Wśród zatrzymanych znalazł się nasz przyjaciel, lider Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych (BKDP) Aliaksandr Jaraszuk, którego odwiedziłem w Mińsku we wrześniu 2020 r., gdy białoruski reżim strzelał do swoich obywateli protestujących przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim. Tym razem mamy do czynienia z bezprecedensowym aktem terroru wobec ruchu związkowego, który wymaga natychmiastowej reakcji nie tylko międzynarodowego ruchu związkowego, ale i wszelkich instytucji wolnego demokratycznego świata.

Zatrzymaniom i aresztowaniom towarzyszyły tak dobrze znane z historii "Solidarności" przeszukiwania pomieszczeń i mieszkań liderów i pracowników związków zawodowych. Objęły one przede wszystkim komputery osobiste, dokumenty osobiste, paszporty, karty bankowe, w tym karty członków rodzin, karty SIM zagranicznych operatorów komórkowych oraz akcesoria związkowe. Wcześniej, 7 kwietnia, władze białoruskie uznały Związek Zawodowy Pracowników Radioelektroniki (REP) za "formację ekstremistyczną", w której członkostwo jest obecnie uznawane za przestępstwo.

NSZZ "Solidarność" żąda natychmiastowego zaprzestania represji wobec niezależnego i demokratycznego ruchu związkowego na Białorusi oraz niezwłocznego uwolnienia zatrzymanych osób. Jednocześnie, wzywa Międzynarodową Konfederację Związków Zawodowych oraz właściwe instytucje międzynarodowe, w tym Międzynarodową Organizację Pracy, a także służby dyplomatyczne do podjęcia natychmiastowej interwencji. Bezczynność demokratycznego świata może doprowadzić do eskalacji i kolejnych ofiar w wojnie reżimu Aleksandra Łukaszenki ze społeczeństwem Białorusi.

Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ "S"

red. msz

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.04.2022 14:14
Źródło: tysol.pl