Szukaj
Konto

Masakra w rodzinie rosyjskiego oligarchy. Wokół sprawy rosną niejasności

21.04.2022 18:07
Siekiery
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
W turystycznej miejscowości Lloret de Mar, na północy Hiszpanii, mieści się willa rosyjskiego oligarchy Siergieja Protosenii. Służby dokonały na miejscu wstrząsającego odkrycia - cała rodzina jest martwa.

Prócz oligarchy w willi znajdowały się jego żona i córka. Ich ciała posiadały liczne rany zadane ostrym i ciężkim narzędziem. W ogrodzie powieszony był sam Protosenia, a obok niego leżała zakrwawiona siekiera. Wstępnie śledczy ustalili, że multimilioner zamordował swoją rodzinę, a sam zaraz potem popełnił samobójstwo.

Policja nie dowiedziałaby się tak prędko o zdarzeniu, gdyby nie wiadomość, jaką otrzymała od syna Rosjanina, który akurat przebywał za granicą i próbował skontaktować się z matką. Pomimo usilnych prób nie był w stanie się z nią skomunikować.

Upozorowane samobójstwo?

Według ustaleń hiszpańskiej policji, obie kobiety miały zostać zaatakowane podczas snu przez oligarchę. Służby nie wykluczają jednak zupełnie innego scenariusza - w tym także potrójnego morderstwa z upozorowaniem samobójstwa oligarchy. Komentujący sprawę zwracają uwagę na fakt, że służby nigdy nie musiały interweniować w domu rodziny Protosenia. Wskazują, że mężczyzna nigdy nie był notowany za przemoc domową, a sama rodzina miała wieść swobodne życie "za zamkniętymi drzwiami" domostwa.

Zobacz też: Zmarł były prezes Polskiego Radia. Był z nim związany przez prawie 40 lat

Zobacz też: Łukaszenka boi się jak nigdy wcześniej? "Zwiększył osobistą ochronę, towarzyszą mu dwa samoloty wojskowe"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.04.2022 18:07
Źródło: TELECINCO.ES, PORTAL TVP.INFO