Szukaj
Konto

„Wyjątkiem jest Polska, Morawiecki zaproponował…”. Ławrow uderza w polski rząd

26.04.2022 13:56
Siergiej Ławrow
Źródło: fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL
Komentarzy: 0
Kolejna wypowiedź szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa wzbudziła wiele kontrowersji. Rosyjski polityk zarzucił bowiem polskiemu rządowi wraz z krajami bałtyckimi, Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi wpłynięcie na decyzję władz Ukrainy w kwestii dotyczącej "porzucenia ustaleń ze Stambułu". To jednak nie koniec kłamliwych słów ze strony rosyjskiego dyplomaty. Ławrow powiedział także, że Polska "chce wysłać swoje siły do Ukrainy pod flagami pokojowymi NATO".

Wojna między Ukrainą a Rosją trwa już ponad dwa miesiące. Po upływie tego czasu zdaniem wielu ekspertów Rosja nie osiągnęła tego, co zakładała sobie przed rozpoczęciem agresji na Ukrainę, które z pomocą Zachodu postawiło bardzo twarde warunki konfrontacji wobec sił Rosji.

CZYTAJ TAKŻE: Polska nakłada sankcje na Rosję. Jest pierwsza lista

Taki stan rzeczy wymusza na Rosji konieczność pertraktacji ze stroną ukraińską. Do jednego ze spotkań ukraińsko-rosyjskich doszło pod koniec marca w Stambule. Dziś na temat powziętych tam ustaleń wypowiedział się Siergiej Ławrow na antenie rosyjskiej telewizji. Według szefa rosyjskiej dyplomacji:

- Ukraina zrobiła duży krok wstecz, porzucając porozumienia zawarte z Rosją w Stambule - mówił rosyjski polityk.

Ławrow uderza w Polskę

Ławrow wysunął także oskarżenia pod adresem Polski, która jego zdaniem miała się przyczynić do tego, że Ukraina "wycofała się z ustaleń", do których doszło podczas rozmów w Turcji.

- Myślę, że ten krok lub dwa kroki wstecz zostały zrobione przede wszystkim za radą naszych amerykańskich i brytyjskich kolegów, być może Polacy odegrali tu pewną rolę, a także państwa bałtyckie. Oni się wycofali z pozycji, które my byliśmy gotowi przyjąć jako fundament i im o tym powiedzieliśmy - TASS przytacza wypowiedź Ławrowa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rozmowa ministra z dziennikarzem TVN podbija internet! "To Pan o tym nie wie?" [WIDEO]

- Wysyłając broń i w zasadzie reklamując swoje wysiłki w tej dziedzinie, wszyscy przywódcy stwierdzają, że wysłanie wojsk NATO [przyp. red. do Ukrainy] nie wchodzi w grę. Wyjątkiem jest Polska, której premier Mateusz Morawiecki zaproponował jakąś operację pokojową na Ukrainie, będąc wyraźnie zainteresowanym wysłaniem tam swoich żołnierzy pod flagami pokojowymi - powiedział Ławrow.

Słowa rosyjskiego dyplomaty odnoszą się najprawdopodobniej do wypowiedzi wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, który zaproponował wysłanie "misji pokojowej NATO" po marcowej wizycie w Kijowie. Z kolei słowa tego typu nie wypłynęły z ust Mateusza Morawieckiego, ani także nie odnosiły się do dyslokacji polskich żołnierzy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.04.2022 13:56
Źródło: wp.pl