Szukaj
Konto

"A ty immunitetu nie masz. I za to odpowiesz karnie". Prof. Jan Hartman się doigrał?

30.04.2022 15:23
Jan Hartman
Źródło: Screen YouTube Jan Hartman
Komentarzy: 0
Jan Hartman jest z wykształcenia filozofem, profesorem nauk humanistycznych, ale znany jest głównie z kontrowersyjnych wypowiedzi i działań.

- Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest "prawdziwą" i "wierną" jest.

- pisał w artykule "Ty chamie, polski chamie!" Hartman

Hartman pisał również, co spotkało się z powszechną krytyką, o konieczności "rozpoczęcia dyskusji na temat związków kazirodczych".

Teraz wziął w obronę Joannę Scheuring-Wielgus, która straciła ostatnio immunitet:

- Naziolskie czarne knury i ich zaprzedane zdradzieckie pachołki z PiS chcą karać posłankę Scheuring-Wielgus za walkę z pedofilią w zbrodniczej mafii, wycierającej sobie śmierdzącą gębę Bogiem i religią. Nie ma słów na określenie moralnej ohydy tego rynsztoka.

- pisze Hartman

- A ty immunitetu nie masz. Właśnie popełniłeś przestępstwo. Zrobiłeś dokładnie to samo jakbyś imamów, czy rabinów nazwał "naziolskimi knurami", "zbrodniczą mafią", "wycierającymi sobie śmierdzącą gębę Bogiem i religią". I za to odpowiesz karnie.

- odpowiedział Dariusz Matecki, szef fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu

"Happening" Scheuring-Wielgus

Sejm zdecydował w czwartek o uchyleniu immunitetu posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus. Sprawa dotyczy akcji przeciwko pedofilii w Kościele katolickim.

W 2018 r. posłanka Lewicy wywiesiła na bramie wejściowej do bazyliki katedralnej św. Jana Chrzciciela w Toruniu dziecięce buciki oraz plakaty z hasłem "Baby Shoes Remember. Stop pedofilii". W ten sposób Joanna Scheuring-Wielgus dołączyła do akcji "Baby Shoes Remember".

Według komendanta głównego policji, Scheuring-Wielgus naruszyła art. 63 a kodeksu wykroczeń, zakazującego wieszania w miejscach publicznych ogłoszeń i plakatów bez zgody osób zarządzających tymi obiektami.

Scheuring-Wielgus zakłócała również Msze Święte.

Wraz z Agatą Diduszko-Zyglewską były również promotorkami Marka Lisińskiego, który oskarżał księży o molestowanie, co okazało się nieprawdą. Były z nim nawet u Papieża, który uznając w Lisińskim ofiarę,całował go po rękach. Marek Lisiński twierdził, że gdy był ministrantem, molestował go ksiądz. Sąd Apelacyjny w Łodzi orzekł, że kłamał na temat swojej przeszłości. Joanna Scheuring-Wielgus i Agata Diduszko-Zyglewska wykorzystywały przypadek Marka Lisińskiego w swojej kampanii przeciwko Kościołowi katolickiemu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.04.2022 15:23
Źródło: TT