"Bezczynność Niemiec staje się żałosna". Nawet Radosław Sikorski "jedzie" po Berlinie

- Niemcy bardzo tracą w oczach całej środkowej Europy właśnie przez bezczynność, która staje się żałosna, to rozminięcie się deklaracji z czynami - mówił Radosław Sikorski w Polsat News.
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski / Screen YouTube Platforma Obywatelska

- Rozumiem, że jest tam wielki konflikt w koalicji. Zieloni chcą i embarga na rosyjskie surowce energetyczne i przyspieszenia transformacji energetycznej, FDP też, a wewnątrz SDP mamy ludzi, którzy uważają, że pokój jest wtedy, gdy ofiara kapituluje. To jakieś zwyrodnienie pacyfizmu. Widzę, że kanclerz Niemiec próbuje przeciągnąć swoją partię na lepsze pozycje

- mówił Radosław Sikorski, który nazywał Rosję "krajem faszystowskim".

 

Co mówił i pisał Radosław Sikorski

Ten sam Radosław Sikorski, kiedy był ministrem spraw zagranicznych w rządzie Tuska, mówił w Berlinie w 2011 roku - Nie boję się silnych Niemiec, lecz ich bezczynności - co nazwano później "Hołdem Berlińskim".

Ten sam Radosław Sikorski w 2010 roku pisał w niemieckiej prasie, że "nie należy wykluczać członkostwa Rosji w NATO"


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe