Ukraińcy ujawniają, co robią Rosjanie z ciałami kolegów

Z przechwyconej rozmowy wynika, iż dowództwo robi wszystko, aby ukryć ciała. W Doniecku w tym celu zorganizowano nawet specjalne wysypisko, gdzie przywożeni są nieżyjący żołnierze.
"Zaginieni" - choć nie żyją
Jak miał wyjaśnić członek armii Putina w przechwyconej rozmowie, wszyscy żołnierze, którzy tam trafiają, według oficjalnych informacji są "zaginieni", choć w rzeczywistości zginęli. Rosyjski wojskowy mówi, że jego znajoma zapłaciła ochroniarzowi, "aby znalazł jej krewnego" w jednym z takich wysypisk pod Donieckiem.
W komentarzu pod nagraniem dźwiękowym SBU zauważa, że "rodzice, żony i krewni okupantów powinni pomyśleć, czy są gotowi, aby ich bliscy zostali rozerwani przez psy lub zgnili na wysypisku pod gołym niebem".
Według ukraińskich danych Rosjanie stracili już 26 tys. swoich żołnierzy, choć oficjalnie poinformowano tylko o 1,3 tys.
Щоб приховати свої втрати на війні в Україні, росія записує убитих військових до списку «безвісти зниклих»
— СБ України (@ServiceSsu) May 10, 2022
Їхні тіла складують на імпровізованих звалищах, де гори трупів досягають двох метрів заввишки.
Про це свідчать перехоплені СБУ розмови окупантів pic.twitter.com/BAYvtUiODf
„Rosja zwiększa aktywność na froncie”. Zełenski o sytuacji na Ukrainie

Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego

Dowództwo prostuje: Polska nie prowadzi działań ofensywnych przeciwko Rosji

Padło pytanie o tragedię w Przewodowie. Odpowiedź wiceministra szokuje

