Szukaj
Konto

Media wskazują następcę Putina. „Wymowny gest na Placu Czerwonym” [WIDEO]

12.05.2022 12:56
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin
Źródło: PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Komentarzy: 0
Media spekulują, że Putin wybrał już swojego następcę. Przyczyną tej decyzji mają być możliwe problemy ze zdrowiem prezydenta Rosji.

Jak spekulują zachodnie media, prezydent Władimir Putin ma wkrótce przejść operację. Co rusz pojawiają się symptomy tego, że rosyjski przywódca jest ciężko chory.

Spotkanie Władimira Putina z szefem rosyjskiego resortu obrony Siergiejem Szojgu wywołało eksplozję nowych plotek. Na fotografii ze spotkania widać, jak szef Kremla kurczowo trzyma się krawędzi stołu. Brytyjski dziennik "The Sun" spekulował, że za tym niecodziennym incydentem mogła stać próba ukrycia trzęsących się rąk.

Pod koniec kwietnia Putin wygłosił przemówienie w rosyjskim parlamencie. Komentatorzy zwracali uwagę na szereg niepokojących szczegółów jego zachowania: Rosjanin dyszał, jąkał się i momentami miał problemy ze złapaniem oddechu.

Jak podaje portal onet.pl, podczas Parady Zwycięstwa 9 maja prezydent przykryty był grubym kocem, co miało być próbą ukrycia problemów z trzęsącymi nogami.

Moskwa zaprzecza jednak, by prezydent Federacji Rosyjskiej miał jakiekolwiek problemy ze zdrowiem.

Typowanie następcy Putina

Media próbowały już typować ewentualnego następcę Władimira Putina. Jako sukcesor po rosyjskim przywódcy był już wskazywany generał Nikołaj Patruszew, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

CZYTAJ TEŻ: [WIDEO] Marianna Schreiber żongluje piłką przed siedzibą PiS. Internauta: I tym się powinnaś zajmować

CZYTAJ TEŻ: Solidarna Polska ma nową posłankę

Po uroczystości na Placu Czerwonym udało się nagrać, jak ochroniarze Putina przepuszczają doń pewnego młodego mężczyznę, z którym polityk prowadzi następnie dłuższą rozmowę. Tym mężczyzną miał być Dmitrij Kowaliow, szef jednego z resortów Putina. Ten incydent wywołał w Rosji falę plotek; przypomnijmy, że zaledwie kilka tygodni temu rosyjski prezydent przyjmował swoich najbliższych podwładnych ze znacznej odległości, siedząc po drugiej stronie 30-metrowego stołu. Wszystko wskazuje więc na to, że Kowaliow wkradł się w łaski dyktatora.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.05.2022 12:56
Źródło: se.pl/ Twitter