Senat USA udaremnił uchwalenie federalnej ustawy aborcyjnej

Senatorzy Partii Demokratycznej kolejny raz chcieli wyprzedzić Sąd Najwyższy USA i przegłosować projekt ustawy zatwierdzającej prawo do przeprowadzania aborcji na terenie całego kraju. Jednakże senat, choć kontrolowany przez Demokratów, ponownie odmówił przyjęcia federalnej ustawy aborcyjnej. Poprzednia jej wersja upadła w lutym.
/ pixabay.com/aviation_traveler1011

 

Na początku maja do mediów wyciekł projekt decyzji Sądu Najwyższego. Zgodnie z nim w całych Stanach Zjednoczonych zniesione zostanie prawo do aborcji. Oznacza to, że w USA wkrótce skończy się niemal 50-letnia konstytucyjna obrona prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Jeśli wyrok wejdzie w życie, każdy stan będzie mógł indywidualnie decydować o dopuszczalności usuwania ciąży.

Prezes Sądu Najwyższego przyznał, że projekt rzeczywiście istnieje, ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Z nieoficjalnych informacji wynika zaś, że do głosowania już doszło i orzeczenie zostało przyjęte. Zmiana prawa nastąpi jednak dopiero wraz z publikacją przepisów, co może zająć nawet kilka miesięcy.

Ten czas chcieli wykorzystać Demokraci, wprowadzając dopuszczalność aborcji w całych Stanach Zjednoczonych przez ustawę senacką. Zgodnie z przewidywaniami to się nie udało, gdyż do jej przegłosowania potrzebowali 60 głosów, a udało im się ich zdobyć zaledwie 50.

Podczas gdy biskupi od dawna wzywali Kongres do zaprzestania forsowania aborcji, prezydent Joe Biden apelował do wyborców o poparcie dla jej zwolenników w nadchodzących wyborach do Senatu i zobowiązał się do podpisania ustawy, jeśli przejdzie ona przez Kongres.

Prawo do aborcji obowiązuje w Ameryce od 1973 r. Wówczas Sąd Najwyższy obalił antyaborcyjne prawo stanu Teksas. W uzasadnieniu wskazał, że ustawodawstwo stanowe nie może naruszać konstytucyjnego prawa każdej kobiety do podjęcia decyzji w sprawie urodzenia swojego dziecka.

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews / Waszyngton


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Senat USA udaremnił uchwalenie federalnej ustawy aborcyjnej

Senatorzy Partii Demokratycznej kolejny raz chcieli wyprzedzić Sąd Najwyższy USA i przegłosować projekt ustawy zatwierdzającej prawo do przeprowadzania aborcji na terenie całego kraju. Jednakże senat, choć kontrolowany przez Demokratów, ponownie odmówił przyjęcia federalnej ustawy aborcyjnej. Poprzednia jej wersja upadła w lutym.
/ pixabay.com/aviation_traveler1011

 

Na początku maja do mediów wyciekł projekt decyzji Sądu Najwyższego. Zgodnie z nim w całych Stanach Zjednoczonych zniesione zostanie prawo do aborcji. Oznacza to, że w USA wkrótce skończy się niemal 50-letnia konstytucyjna obrona prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Jeśli wyrok wejdzie w życie, każdy stan będzie mógł indywidualnie decydować o dopuszczalności usuwania ciąży.

Prezes Sądu Najwyższego przyznał, że projekt rzeczywiście istnieje, ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Z nieoficjalnych informacji wynika zaś, że do głosowania już doszło i orzeczenie zostało przyjęte. Zmiana prawa nastąpi jednak dopiero wraz z publikacją przepisów, co może zająć nawet kilka miesięcy.

Ten czas chcieli wykorzystać Demokraci, wprowadzając dopuszczalność aborcji w całych Stanach Zjednoczonych przez ustawę senacką. Zgodnie z przewidywaniami to się nie udało, gdyż do jej przegłosowania potrzebowali 60 głosów, a udało im się ich zdobyć zaledwie 50.

Podczas gdy biskupi od dawna wzywali Kongres do zaprzestania forsowania aborcji, prezydent Joe Biden apelował do wyborców o poparcie dla jej zwolenników w nadchodzących wyborach do Senatu i zobowiązał się do podpisania ustawy, jeśli przejdzie ona przez Kongres.

Prawo do aborcji obowiązuje w Ameryce od 1973 r. Wówczas Sąd Najwyższy obalił antyaborcyjne prawo stanu Teksas. W uzasadnieniu wskazał, że ustawodawstwo stanowe nie może naruszać konstytucyjnego prawa każdej kobiety do podjęcia decyzji w sprawie urodzenia swojego dziecka.

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews / Waszyngton



 

Polecane