W Moskwie poleciały głowy. Putin wściekł się na dowództwo

Rosja odsunęła co najmniej dwóch wysokich rangą dowódców za niepowodzenia na Ukrainie, a rozpowszechniona w jej siłach zbrojnych kultura unikania odpowiedzialności utrudnia dowodzenie i odzyskanie inicjatywy – przekazało w czwartek brytyjskie ministerstwo obrony.
 W Moskwie poleciały głowy. Putin wściekł się na dowództwo
/ fot. PAP/EPA/MIKHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

"W ostatnich tygodniach Rosja zwolniła wysokich rangą dowódców, którzy, jak uznano, słabo spisali się podczas początkowej fazy inwazji na Ukrainę. Generał porucznik Siergiej Kisiel, który dowodził elitarną 1. Gwardyjską Armią Pancerną, został zawieszony za niezdobycie Charkowa. Wiceadmirał Igor Osipow, który dowodził rosyjską Flotą Czarnomorską, prawdopodobnie również został zawieszony po zatopieniu krążownika Moskwa w kwietniu. Szef rosyjskiego sztabu generalnego Walerij Gierasimow prawdopodobnie pozostaje na stanowisku, ale nie jest jasne, czy cieszy się zaufaniem prezydenta Putina" – napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

"W rosyjskim systemie wojskowym i bezpieczeństwa prawdopodobnie przeważa kultura tuszowania i zrzucania odpowiedzialności na innych. Wielu urzędników zaangażowanych w inwazję na Ukrainę będzie prawdopodobnie w coraz większym stopniu rozpraszanych przez wysiłki mające na celu uniknięcie osobistej winy za niepowodzenia operacyjne Rosji. To prawdopodobnie jeszcze bardziej obciąży rosyjski scentralizowany model dowodzenia i kontroli, ponieważ oficerowie coraz częściej starają się pozostawiać kluczowe decyzje swoim przełożonym. W takich warunkach Rosji trudno będzie odzyskać inicjatywę" – wskazano.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe