„Pani chce, żebym był wyprowadzony w kajdankach”. Grodzki o ewentualnym odebraniu mu immunitetu

Senat głosował w sprawie odebrania immunitetu marszałkowi z nadania PO Tomaszowi Grodzkiemu. Grodzki udzielił wywiadu dla Radia ZET, gdzie tłumaczył, dlaczego w obecnej sytuacji nie zamierza zrzec się mandatu. Wyraził również swoje obawy dot. ewentualnego aresztowania.
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki „Pani chce, żebym był wyprowadzony w kajdankach”. Grodzki o ewentualnym odebraniu mu immunitetu
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki / Fot. Youtube

W sprawie Tomasza Grodzkiego toczy się śledztwo w sprawie podejrzewanej korupcji. Według mediów dopiero rezygnacja z immunitetu lub jego uchylenie pozwoliłoby wyjaśnić sprawę. Według Niezależnej obywatele już od 263 dni czekają, aż Grodzki zrezygnuje z immunitetu, by stanął przed sądem i mogło stać się jasne, czy jest winny.

Politykowi zarzuca się przyjęcie nienależnych korzyści majątkowych w 2006, 2009 i 2012 roku.

Tomasz Siemoniak, były szef MON z nadania PO, nazwał już Grodzkiego „zwykłym łapówkarzem”.

Na ten temat polityk PO rozmawiał z red. Beatą Lubecką na antenie Radia ZET.

Grodzki: W nocy po powrocie z Senatu opiekowałem się pacjentami

W rozmowie twierdził, że przez lata wykonywania przezeń obowiązków lekarskich nikt nie podnosił przeciw niemu zarzutów o korupcję.

– Przez wszystkie lata zajmowałem bardzo ważne pozycje i przez te wszystkie lata nikt nigdy nie podniósł jakichkolwiek zarzutów korupcyjnych

– mówił Grodzki.

– Co więcej, mam napisanych spontanicznie kilkadziesiąt listów od moich pacjentów, którzy byli gotowi świadczyć jak było naprawdę, że w nocy przyjeżdżałem z Senatu, dopilnowywać ich, opiekować się nimi

– twierdził polityk.

Wspomniał też, że jego zdaniem immunitet ma „bronić” ludzi, którzy są „ścigani przez władzę z przyczyn politycznych” i dlatego nie zamierza się go w obecnej sytuacji zrzec.

Grodzki obawia się wyroku?

Redaktor Lubecka postawiła przed gościem jasne pytanie: Dlaczego – skoro utrzymuje, że jest niewinny – nie stanie przed sądem, gdzie mógłby odeprzeć stawiane mu zarzuty?

CZYTAJ TEŻ: Rosyjski żołnierz, który zabił bezbronnego cywila, zwrócił się do jego żony. Znamienne słowa

CZYTAJ TEŻ: Nie żyje 16-letnia Malwina. Podejrzany syn sędziego

Marszałek zdziwił się, mówiąc, że „pani redaktor wierzy w bezstronność prokuratury”.

– Życzy mi pani tego, żeby przy przypadkowo znajdujących się w okolicy kamerach o 6 rano wyprowadzono mnie z domu w kajdankach, wieziono gdzieś do Rzeszowa

– obawiał się działacz Platformy.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe