Czechy zwiększają wydatki na obronność. „O zwiększeniu wydatków dyskutują kraje, które wcześniej tego nie planowały”

Republika Czeska chce zwiększyć wydatki na obronność do 2 proc. PKB już w 2024 roku - powiedział w sobotę premier Petr Fiala. W swoim programie jego centroprawicowy rząd przewidywał, że nastąpi to rok później.
 Czechy zwiększają wydatki na obronność. „O zwiększeniu wydatków dyskutują kraje, które wcześniej tego nie planowały”
/ fot. Pixabay

Premier brał udział w spotkaniu zespołu doradców i ekspertów prezydenta Czech Milosza Zemana, który organizuje narady poświęcone różnym dziedzinom funkcjonowania państwa. Uczestnicy rozmawiali o kwestiach związanych z nadchodzącą prezydencją czeską w UE, o rosyjskiej inwazji na Ukrainę, bezpieczeństwie energetycznym oraz kryzysie żywnościowym - napisał na Twitterze rzecznik Zemana Jirzi Ovczaczek.

Fiala uzgodnił z głową państwa, że w związku ze stanem zdrowia prezydenta, szef rządu będzie reprezentować Czechy na szczycie NATO w Madrycie. Lekarze nie pozwalają Zemanowi na podróże samolotem. Samo spotkanie Fiala określił jako korzystne i istotne dla przyszłości. Zapowiedział, że jednym z tematów czeskiej prezydencji w UE, która rozpocznie się 1 lipca, będzie powojenna odbudowa Ukrainy.

Według szefa czeskiego rządu o zwiększeniu wydatków na obronność ostatnio dyskutują także kraje, które nie planowały osiągnięcia w najbliższym czasie poziomu 2 proc. PKB. Fiala stwierdził, że wydatki na zbrojenia chce podnieść nawet neutralna Austria. Powiedział też, że przedstawiciele Czech informują sojuszników z NATO o tym, w jaki sposób Republika Czeska chce wypełnić swoje zobowiązania.

Po spotkaniu u prezydenta premier uznał, że w kwestiach polityki zagranicznej Republice Czeskiej jako całości udaje się mówić jednym głosem.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe