Ekspert: Kreml wysyła sygnał, że Putin może odejść

Dyplomata przekonywał, że rosyjska operacja się załamała i Moskwa nie jest w stanie kontynuować walki.
"Operacja specjalna", która rzeczywiście chyba na początku była planowana jako operacja specjalna, się załamała i Rosja weszła w wojnę długotrwałą. Prognozy są takie, że może do końca lata, a może do końca roku będą trwały bardzo intensywne działania zbrojne na terenie Ukrainy. Wiele wskazuje na to, że Rosja jest do tego nieprzygotowana albo w sposób niedostateczny się przygotowała. Nie ma odpowiednich rezerw, zwłaszcza osobowych, w związku z tym plany mobilizacji się pojawiają.
- tłumaczył prof. Marciniak.
W tym kontekście były polski ambasador w Moskwie tłumaczył, jak Rosjanie mogą rozwiązać problem.
Jest rzeczą oczywistą, że w takiej sytuacji Rosji by się przydało zawieszenie broni". - Rosji jest potrzebny czas, żeby zmobilizować dalsze zasoby. Porozumienie pokojowe zakłada, że trzeba się dogadać. A Putin jest słabym partnerem do dogadania się. Proszę zwrócić uwagę, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki od razu w kilku stolicach europejskich pojawiły się propozycje rozmów pokojowych.
- mówił prof. Marciniak.
Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie

Merz: "Wojna na Ukrainie trwa dłużej niż II WŚ". Nie policzył inwazji na Polskę?
Lekcja z Ukrainy. Jak odporne są europejskie sieci przesyłowe?

Rozmowy pokojowe w Genewie. Zełenski: Trudna dyskusja wokół roli Europejczyków

[wywiad] Ks. Leszek Krzyża: To najtrudniejszy czas w trwającej cztery lata wojnie

