Szukaj
Konto

„Kanclerzu, tak nie może być!” Niemieckie media obwiniają Scholza za trudną sytuację Ukrainy na froncie

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: Flickr / GovernmentZA / CC BY-ND 2.0
Sytuacja w Donbasie jest dramatyczna, żołnierzom od tygodni brakuje ciężkiej broni i amunicji – przypomina portal dziennika „Bild” i zauważa: „Nie dość, że samo opóźnianie dostaw broni na Ukrainę jest czymś złym, to kanclerz - celowo lub nieumyślnie - wprowadza chaos komunikacyjny, który psuje wizerunek Niemiec w świecie”.

W piątek kanclerz Olaf Scholz (SPD) zastanawiał się na Twitterze:

"Wojna rodzi wiele pytań, takich jak: Czy przemoc można zwalczać przemocą? Czy można stworzyć pokój bez broni? Powinniśmy przedyskutować obydwa z szacunkiem. Ale jedno jest jasne: wspieramy Ukrainę, aby przemoc nie stała się normą".

Niemieckie media obwiniają kanclerza

"Biorąc pod uwagę krwawą agresywną wojnę, prowadzoną przez zbrodniarza wojennego Putina przeciwko Ukrainie, w jaki sposób kanclerz może stawiać tak naiwne pytania, na które z łatwością da się odpowiedzieć (…) w centrum debaty?"

- zauważa "Bild".

Jak przypomina "Bild", Kanclerz unika wyjazdu do Kijowa, nie chce potwierdzić, że to Ukraina musi wygrać tę wojnę, a teraz dodatkowo "dyskutuje o sprawach, które na Ukrainie, a zwłaszcza w Europie Wschodniej, można odczytywać jako prowokację".

"Kanclerzu, tak nie może być!"

- ostrzega "Bild" i podkreśla, że "Scholzowi grozi przejście do historii w oczach świata jako szefowi niemieckiego rządu, który przez wahania w sprawie dostaw broni i wypowiedzi wykorzystywane przez rosyjską propagandę nie udzielił właściwej pomocy broniącej się i ciężko poturbowanej Ukrainie".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2022 16:36
Źródło: PAP