Ukraińcy odpierają Rosjan w Siewierodoniecku. Ekspert: Walki w mieście trwają tylko w jednym hotelu, miasto jest pod kontrolą ukraińską

Walki w Siewierodoniecku na wschodzie Ukrainy trwają obecnie tylko w hotelu Mir na obrzeżach miasta; pozostały obszar jest pod kontrolą ukraińskich żołnierzy, podobnie jak ważny szlak komunikacyjny z Lisiczańska do Bachmutu - poinformował w sobotę ekspert wojskowy Ołeh Żdanow, cytowany przez agencję UNIAN.
Zniszczony samochód w okolicach Charkowa Ukraińcy odpierają Rosjan w Siewierodoniecku. Ekspert: Walki w mieście trwają tylko w jednym hotelu, miasto jest pod kontrolą ukraińską
Zniszczony samochód w okolicach Charkowa / EPA/SERGEY KOZLOV Dostawca: PAP/EPA

"Hotel Mir nie został jeszcze całkowicie opanowany przez nasze wojsko, najeźdźcy próbują się tam umocnić. W internecie pojawiły się już nagrania kadyrowców (czeczeńskich oddziałów rosyjskiej Gwardii Narodowej - PAP), plądrujących ten budynek. Staramy się ich stamtąd odeprzeć. Hotel znajduje się na samym końcu miasta, dalej rozciąga się tylko las" - powiedział Żdanow.

W jego ocenie ukraińska armia zdołała powstrzymać natarcie wroga na Siewierodonieck, prowadzone z kierunku Popasnej, a także utrzymała pod swą kontrolą strategicznie istotną drogę Lisiczańsk-Bachmut, łączącą Siewierodonieck z Dnieprem i Zaporożem oraz centralną i zachodnią częścią Ukrainy. "Na tej trasie nie ma obecnie rosyjskich żołnierzy" - zapewnił ekspert.

Wcześniej, w piątek, szef administracji Siewierodoniecka Ołeksandr Striuk poinformował, że wojska najeźdźcy zamknęły już niemal w 2/3 krąg oblężenia tego miasta, lecz udało się odeprzeć najsilniejszy atak przeciwnika na ukraińskie pozycje. "Od kilku dni Siewierodonieck jest nieustannie w ogniu. Trwają nieprzerwane ostrzały dzielnic mieszkaniowych i obiektów infrastruktury, zaatakowano również zakłady chemiczne Azot. Są ofiary wśród cywilów. Bardzo trudna sytuacja" - relacjonował Striuk.

W czwartek Striuk przekazał doniesienia, że rosyjskie wojska uszkodziły już około 90 proc. zabudowy mieszkaniowej Siewierodoniecka, a w mieście przebywa aktualnie 12-13 tys. cywilów, którzy kryją się w piwnicach i schronach.

Zdobycie Siewierodoniecka - nieformalnej stolicy części obwodu ługańskiego kontrolowanej przez rząd w Kijowie - pozostaje najważniejszym celem inwazji Kremla na wschodzie Ukrainy. Przed rosyjską agresją miasto liczyło ponad 100 tys. mieszkańców. (PAP)

szm/ mal/

arch.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe