Trzaskowski: Przede mną trudna decyzja – Sejm czy Warszawa

W opublikowanym w poniedziałek w "Super Expressie" wywiadzie Trzaskowski ocenił, że najlepszym rozwiązaniem w przyszłych wyborach parlamentarnych jest jedna lista wyborcza opozycji. "Szukam tego, co łączy, szukam punktów wspólnych, dlatego cieszę się, że udało się namówić wszystkie partie opozycyjne do zgromadzenia wokół punktów samorządowych i uznania ich za podstawę programu przyszłego rządu" - powiedział wiceszef PO. Trzaskowski dodał, że program jest najważniejszy.
"Pamiętajmy, że celem jest wygrana, ale też wspólny pomysł na najważniejsze wyzwania stojące przed krajem" - ocenił. Podkreślił, że im mniej list wyborczych - tym lepiej. "Droga do ich ograniczenia są rozmowy programowe, współpraca wszystkich środowisk demokratycznych i ograniczenie osobistych ambicji" - powiedział.
Trzaskowski zaznaczył, że "Polacy mają nadzieję na zmianę kursu. Na zajęcie się serio edukacją , służba zdrowia, finansami publicznymi i budżetami domowymi obywateli, których przygniata dzisiaj inflacja, drożyzna i dramatyczne koszty kredytów". "Oczekują, że uporządkujemy nasze relacje z sąsiadami i będziemy wspierać jedność Unii i NATO. To wszystko jednoczy opozycję" - powiedział.
Zapytany, czy w KO jest zgoda co do jednej listy odparł, że "jednej listy nie buduje się za pomocą wywiadów prasowych, ale uczciwymi rozmowami z partnerami".
Odnosząc się do oferty programowej, z jaką opozycja pójdzie do wyborów wymienił m.in. praworządność i przywrócenie istotnej roli Polski na arenie międzynarodowej, a także walkę z kryzysem klimatycznym i rozdział państwa od Kościoła. Zapewnił, że utrzymane zostaną duże programy społeczne jak 500 plus.
"Przede mną poważna decyzja, czy powinienem wystartować w wyborach parlamentarnych, czy samorządowych. Zdecydowałbym się na taki ruch, tylko jeśli miałoby to się przyczynić do wypracowania szerszego porozumienia opozycji. Z drugiej strony jest moja pasja - Warszawa. Jedno jest pewne - trudno będzie mówić o równych, uczciwych wyborach samorządowych, a potem prezydenckich, jeśli nie wygramy parlamentarnych. Trzeba powiedzieć wyraźnie - Jarosław Kaczyński musi przegrać wybory parlamentarne, żeby Polacy mogli w sposób wolny i uczciwy wybrać swojego prezydenta" - powiedział wiceszef PO.(PAP)
Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Takiej sytuacji nie było od dawna. Jest nowy sondaż
Wozili ludzi bez prawa jazdy. Imigranci zatrzymani przez warszawską drogówkę

PiS chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu ws. obniżenia VAT-u na żywność
Pożar hali w Warszawie. Trwa akcja strażaków


